Nie spodziewałem się, że z Adasia Małysza taki śmieszek zawadiaka był ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Za sport.pl:

"Ale w Sapporo też przeżyliśmy stres, choć inny. To też ciekawa anegdota. Na swój złoty konkurs Adam nie wziął akredytacji. Zapomniał o niej, została w hotelu. A tam od miasta do skoczni jest spory kawałek. Przyjechaliśmy na styk, żeby się nie stresować, nie czekać niepotrzebnie na skoczni. I jak się okazało,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jesienią byłem na weselu jakiejś dalekiej rodziny. Siadamy do stołu a tu nagle trzy miejsca ode mnie siedzi chluba Polskiego Związku Narciarskiego i kierowca rajdowy Adam Małysz.

Na początku jak było pierwsze danie to wszyscy dookoła byli bardzo nieśmiali bo tak ich olśniła osoba Adama, tylko jego żona Izabela mu cały czas podsuwała łyżkę z rosołem pod usta i namawiała żeby zjadł trochę ale Małysz mówił, że głodny nie jest, że nie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach