Witajcie Mirkówny! Dzisiaj sie postanowialm odwalic na bostwo i jak zawsze w czasie nakladania nowej twarzy dziwne mysli sie po glowie krzataly, wiec takie powazne pytanie z kategorii MAKIJAZ:

Co dla was jest MUST-BE w kwestii lekkiego makijazu na codzien? Ja sama nie potrafie wyjsc z domu bez lekko podkreslonych brwi (nie, nie pisakiem, kompletnie nie rozumiem tej mody). Cala reszta twarzy moze byc nietknieta, zero tuszu, blyszczyku, korektora i takich tam
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ostrzyjnoz: Można zachować ładną cerę malując się (odpowiednimi kosmetykami, dbając o demakijaż, itp), można mieć beznadziejną cerę nie malując się wcale. Stan skóry nie zależy tylko i wyłącznie od tego czy się malujesz czy nie, znaczenie ważniejszy jest tak zwany 'zdrowy tryb życia', no i nie ma co się oszukiwać, niektórzy mają skłonności genetyczne do pewnych defektów ( np cellulit, albo zmarszczki bardzo wcześnie).

Także nie hop siupaj tak z
  • Odpowiedz
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak sobie jeżdżę rowerem po ośrodku wypoczynkowym i patrzę przy łazienkach ładna loskza się stroi na impreże, więc ok, ale 3 zlewy dalej 2 gruba loszka robi to samo, biedna jeśli jest samotna i mysli, że to jej coś pomoże. Co innego jak już jest mężatką. Mimo wszystko trochę mi jej żal się zrobiło. Chude zgrabne laski pozajmują najlepsze partie, a grube będą musiały się szarpać o ochłapy.

#lato #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach