WHAT A DAY, WHAT A LOVELY DAY!
Film roku 2015. Czego tam nie ma - piękne wizualia, ryk silników i idealnie dopasowana muzyka. Delikatne nawiązania do starych filmów z Maxem, bo to nie reboot, remake czy Mad Max 4. Bohaterowie, którzy się rozwijają i da się ich polubić (Furiosa! Wreszcie nie księżniczka do ratowania, tylko pełna przekonania i zaangażowania protagonistka). Świat wykreowany z taką dokładnością i pietyzmem, że czuć wizję Millera i
Film roku 2015. Czego tam nie ma - piękne wizualia, ryk silników i idealnie dopasowana muzyka. Delikatne nawiązania do starych filmów z Maxem, bo to nie reboot, remake czy Mad Max 4. Bohaterowie, którzy się rozwijają i da się ich polubić (Furiosa! Wreszcie nie księżniczka do ratowania, tylko pełna przekonania i zaangażowania protagonistka). Świat wykreowany z taką dokładnością i pietyzmem, że czuć wizję Millera i
























