@PawelW124: ja znam takich parę, ale one rodziły w domu. Nad ranem poród, w dzień już na nogach.

Faktem jest też, że w Polsce robi się dużo cesarek, tj około 40%.
Jeśli dziecko nie pojawia się w planowanym terminie, to się wywołuje.
A kiedyś dziecko się rodziło wtedy kiedy miało się urodzić, u młodszych kobiet niż teraz.

Ceną za interwencje medyczne jest mniejsza umieralność dzieci, ale z kolei więcej problemów
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@majtki_z_drutu:

Obecnie mieszkam i jestem na utrzymaniu mojej mamy, która jest inwalidką i jest na rencie

Trzeba naprawdę przegrać w życie żeby siebie i swojego bękarta żywić rentą matki inwalidki
  • Odpowiedz
@majtki_z_drutu:

Mam na imię Magda, mam 29 lat i od 6 miesięcy jestem szczęśliwą mamą zdrowego i pięknego chłopca. "ojciec" się nami nie interesuje odkąd zaszłam w ciążę.

widzę ktoś będzie musiał przyjać dar w postaci jej dziecka xD

nie żebym się znał, ale czy żeby zrobić guwniaka nie potrzeba najlepiej zgody dwóch stron? no kierwa, jakby moja różowa zaciążyła to wycieczka na Słowacje, bo ja nie jestem gotowy być
  • Odpowiedz
@Qba1996: niestety to nie fake... na te wszystkie baby showery i narodziny ludzie zamawiają takie obrzydliwe ciasta :( jakieś niemowlęce stopy wystające z waginy czy coś, koszmar.
  • Odpowiedz
  • 2
Jestem w jakichś kocich grupach na fejsbuku. Czasami mają dobry kontent, coś istotnego napiszą, że człowiek może być lepszym człowiekiem dla swojego kota. Ale naprawdę gorzej mi jak widzę, jak te baby piszą, że kotek robi qoopkę albo czy to normalne że po nowej karmie jest krew w qoopce. R---------a mnie to totalnie. Qoopka, no k---a.
Gorsze niż #madki. #koty #kociemadki #n-----------------e #przemyslenia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bielecki: Ja zostałem wyrzucony z takiej grupy za to, że głosiłem zupełnie inne poglądy. Ja rozumiem, że jak ktoś mieszka przy dwu pasmowej drodze to lepiej by ten kot żył w domu ale jak zostałem z-----y za to, że kot sobie po wsi chodzi z dala od drogi (przy domu tylko nieutwardzona dojazdówka do domów) to afera, że go zabiją. C--j nie zabili.

Robią z kotów jakiś idiotów.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@savanna: zapomniałaś o jednym, "hej, chyba mam problem z kotem, doradzicie?", "A CO JADŁ OSTATNIO I CO TO BYŁO? A GDZIE SA NAJNOWSZE WYNIKI MOCZU, BEZ WYNIKÓW MOCZU NIE POMOŻEMY, NAJPEIRW PODSTAWOWE BADANIA, POTEM DIAGNOSTYKA".

No. I do mnie też się d------y że karmię Butchersem, więc pewnie nie kocham kotów bo tak bym im kuriera z feringą zamawiała ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@pytlar Jakiś poziom stabilizacji trzeba mieć a to można w związku osiągnąć tnąc wydatki albo zwiększając dochody.Sam się przeraziłem gdy przeczytałem że dobry wózek to min. 2 tyś
  • Odpowiedz
Czy bić dzieci?

Sytuacja dość standardowa - centrum handlowe, maluch wcina z matką loda (świetny wybór przekąski dla dziecka swoją drogą - uzależnianie od cukru od najmłodszych lat) i odrobina tego loda kapie mu na koszulkę, bo jest jeszcze mały i nie potrafi do końca ogarnąć termodynamiki przemian fazowych. Nie uchodzi to czujnej uwadze matki (która swoją drogą nie zrobiła nic, żeby temu zapobiec, albo zwrócić uwagę, że oto lód zaczyna kapać i
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach