via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@MagikLOL: Większość substancji niweluje objawy chorób. Myślisz, że taka kodeina, pseudoefedryna i dekstrometorfan ot tak leżą sobie na półkach? Znanym wśród politoksykomanów sposobem na chorobę jest wzięcie 300-450 mg dekstrometorfanu. Budzisz się zdrowy.
Co do LSD to za czasów gdy kobiety rodziły w domach - żuły sporysz żeby aż tak nie bolało.
  • Odpowiedz
@nardoxem: ja na grzybowej fazce wkręciłem sobie że dostaje udaru słonecznego i ostro schizowałem. Mam wrażenie że po przekroczeniu pewnych dawek s&s na niewiele się zdaje, i potrzebny jest wtedy ktoś kto poprowadzi Cię jak TomTom
  • Odpowiedz
Neurotyczka: Brane po 5/6 ug co trzeci dzień - lekko podniesiony poziom energii, mniejsza senność. Nie zrobiło różnicy w depresji, ale mam też wysoką odporność na różne substancje - śpię w ciągu dnia po 300 mg bupropionu itp. Nie odnotowałam żadnych skutków ubocznych. Brałam gdzieś przez miesiąc.

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@shinigami26: tylko, że na świecie jest jeden lekarz, który może tego środka używać w medycynie (LSD-25). Branie tego na własną rękę to zwykłe narkotyzowanie się. Próbowałem i nic się nie zmieniło.
  • Odpowiedz
Slyszalem kiedys o takich kąpielach gdzie leżysz sam, w ciemności, woda ma temperaturę twojego ciała, lezysz w takim jakby jacuzzi 2x2m i leciutko głębokie. Jest cisza albo gra delikatna muzyka. Ponoć można mieć wtedy leciutkie halucynacje i nie czujesz gdzie sie konczy twoje cialo. A do tego zarzucic 100 ug lsd :D
#lsd
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach