Przez dziesięć dni strażacy z kilku litewskich miast walczyli z pożarem, jaki 16 października wybuchł w zakładzie przetwarzającym zużyte opony w Olicie. Szybkiemu zakończeniu akcji nie sprzyjały biurokratyczne ograniczenia i brak koordynacji działań ratunkowych ze strony władz centralnych. Pożar obnażył słabość państwa w reagowaniu na sytuacje nadzwyczajne. Padają pytania, jak Litwa zareagowałby, gdyby doszło do poważniejszej katastrofy, np. awarii w elektrowni
źródło: comment_1EtNiQ81UDwBLWYY5CcWJmXYMgWntIYS.jpg
Pobierz


















źródło: comment_aLiHQOxwUiqtkPtZjScxsvcVhlFqI13P.jpg
Pobierz