@bary94pl: zagrałam. Smutna. Szczególnie jak zadałam sobie sprawe czemu Riven robiła te króliczki albo rzycuła zośką a john tego nie pamietał bo brał leki ( ͡° ʖ̯ ͡°) Czemu ona mu poprostu jak byli małżenstwem nie powiedziała o tym. I umkneło mi czemu zaczeła wgl w dorosłym zyciu robic te króliczki
  • Odpowiedz
#lifeisstrange #gry zaraz ktoś będzie psioczył ze mam nauczyć się angielskiego ale i tak to powiem.
Brak polskich napisów w tej serii to jest żart.

Od 2013 staram się przekonac do przejścia jej po angielsku,3 próby i zawsze się odbijam.
A szkoda bo gra typowo podemnie.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@423frewq4f23: Life is Strange fabularnie i pod wzgledem rozgrywki lezy, ale klimat jaki sie udalo tworcom zbudowac jest niesamowity. Czulem sie jak loszka w liceum, jak gralem i dalej sobie lubie posluchac soundtracku z gry. Before the Storm kupilem, ale nigdy nie odpalilem.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AltCtrlSpace: żeglarz?

Zaczynasz od jezior, jako zaloga, potem patent, prowadzisz swoje rejsy po mazurach, nabierasz doswiadczenia

Przenosisz sie na morze, plywasz godziny, robisz papiery, prowadzisz swoje rejsy, prowadzisz swoje rejsy komercyjnie za kase, nabierasz coraz wiecej doswiadczenia, przeprowadzasz lodki bogaczom za pieniadze albo zostajesz
  • Odpowiedz
tak zupelnie szczerze to po pierwsze polecam nie pytac innych
po drugie robic cokolwiek co Cie aktualnei zainteresuje / masz mozliwosci i na biezaco oceniac czy Ci sie to podoba.
Jak sie nie spodoba to juz masz cenna wiedze, jak trafisz to zatopiony
  • Odpowiedz
Na swój #biedayoutuber kanał wrzuciłem krótki materiał na temat #gry Jusant, czyli nowej produkcji twórców #lifeisstrange. Tym razem najważniejsza jest rozgrywka a nie ekspozycja fabularna. I chociaż gra sprowadza się głównie do wspinaczki, to okazuje się, że jedna świetnie zrobiona mechanika wystarcza, by wciągnąć. Mam trochę skojarzenia z Death Stranding, gdzie chodzenie z przeciążonym plecakiem i planowanie trasy było czymś fajnym, samo w sobie.
Antosh - Na swój #biedayoutuber kanał wrzuciłem krótki materiał na temat #gry Jusant,...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Life is Strange: True Colors- eh, rozczarowanko.

Po części pierwszej, która podniosła poprzeczkę do niebotycznych rozmiarów i rewelacyjnemu dodatkowi Before the Storm przyszedł czas na część drugą. Historia dwóch braci już była nieco mniej wciągająca, jednak dramaturgia w niektórych momentach sprawiała, że ciepło wspominam ten tytuł. No i mamy True Colors.

Zacznijmy od tego, że Deck Nine zrobiło Before the Storm, który w moim odczuciu ma najlepszy soundtrack ze wszystkich gier z serii. Ten
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zeit: no słabe to było, zagrałem sumie tylko dlatego, że było w gamepassie. Niedorzeczności fakt było dużo, np. spadek kilkadziesiąt metrów w dół szybu nie zrobił na protażce większego wrażenia( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Zeit: Ciekawe. Mi się akurat True Colors podobało najbardziej z serii, poza zakończeniem. Cała gra to było dość kameralne doświadczenie, bardziej nastawione na relacje między postaciami, ale na koniec i tak musieli wyciągnąć wielkiego złego z pistoletem który bez skrupułów topi dzieci w studni. xD
  • Odpowiedz