Tak nietypowo z okazji #pridemonth.
Chciałem podziękować moim heteroseksualnym kolegom za to, że się ode mnie nie odwrócili, gdy dowiedzieli się, że jestem gejem. To znaczy, oni i tak tego nie przeczytają, bo ich tu nie ma, ale mimo wszystko podziękowania dla Adriana, Kamila, Macieja, Mirka, Bartka, Mateusza, Kuby. Zwłaszcza, że nie są to faceci o jakichś postępowych, nowoczesnych poglądach. Tym bardziej ich doceniam.
(
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@saakaszi: najgorsze jest to, że Twoje sprostowanie nic nie da. Znalezisko pasuje im pod tezę i jedyne co zyskasz u prawaków to jeszcze większą łatkę lewaka, który ośmielił się obnażyć ich kłamstwa. Oni nawet jak widzą, że coś jest kłamstwem to wolą w nim żyć, niż zaakceptować bolesną prawdę.

A ja osobiście szanuję ciebie, za znajdywanie takich manipulacji do których dopuszczają się wykopowe konserwy.
  • Odpowiedz
czyli jeśli jest kobietą


@USSCallisto: Posiadanie jakichś tam żeńskich cech nie sprawia, że ktoś jest kobietą - sprawia to samoidentyfikacja. Jeżeli nie wiesz, albo zapomniales, to przypominam, że poziomów uporządkowania płci jest wiele, a jedna osoba może mieć miks cech żeńsko-męskich.
  • Odpowiedz
@BeatboxRocker: A co ma cale LGBT do samego homoseksualizmu? Czy uczęszczający na gejowskie orgie konserwatywnych polityk Józef Szajer z partii Orabana identyfikował się z "ideologią LGBT", która według takich jak on istnieje?
  • Odpowiedz
@ToNieDziejeSie: gdyby był chorobą, wtedy biseksualizm jest i nie jest chorobą jednocześnie.
Obaliłem Twoje zdanie, jednym zdaniem.
Gej = dawca nasienia.
Lesbijka = surogatka.
Mogą się nadal rozmnażać.
  • Odpowiedz