Wierzę w jedną drużynę, Legię wszechmogącą, Stworzycielkę Żylety, mistrzowskimi tytułami 15 razy koronowaną. I w jednego Trenera wiernego, Syna Serba, który z Ojca jest na boisku zrodzony. Serb z Serba, trener z zawodnika. Zrodzony a nie stworzony, do Wisły i Lecha pokanania, do złej passy przerwania przeznaczony. On to dla ultrasów i dla Łazienkowskiej odrodzenia, On przez prezesa został umęczony i przez niego z klubu wydalony. Wciąż walczy jak oznajmia komunikat prasowy.
Pobierz
źródło: comment_1639597897re2IAVXggnU3ahs7yjdjMd.jpg