Stało się to co myślałem, to znaczy zwiększona częstotliwość comiesięcznych gal obniżyła ich poziom. Nie chcę tu pisać jakichś dziwnych historii z gatunku "kiedyś to było", ale rzeczywiście bywały gale gdzie karta walk była w 80% napakowana grubymi nazwiskami jak kabanos. Dziś to już nie jest to samo, oczywiście obejrzę z sentymentu ale dupy nie urywa...

#ksw
@fluchtlinge_willkommen ale klepnięcie jest jednoznaczne w przepisach dla sędziego . Pokazał okejke i klepnął. Dla kogoś kto się trzyma zasad to koniec walki. Co nie zmienia faktu że #!$%@? sędzia. Bo zobaczył te klepnięcie, zagadał pod pachą do Janikowskiego, wstał, oparł się chłopowi o plecy i ten sam dopiero zszedł z Janikowskiego xD no skoro stwierdził że koniec walki i Janikowski poddał się to niech #!$%@? zdejmie rywala z niego a nie