Rosja jest gotowa do rozmów na temat sytuacji na Ukrainie i wyjścia z kryzysu, ale pod pewnymi warunkami - podała w nocy z poniedziałku na wtorek rosyjska agencja Ria-Nowosti na swej stronie internetowej, powołując się na źródło w MSZ Rosji.


#ukraina #ukrainainfo #rosja #krym #wojna

Źródło
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ukraina #rosja #krym #mirko #wojna

Kto nie może spać przez sytuacje między Ukrainą i Rosją, myśli o tym, że może być wojna i dostanie bilet do wojska?


Kto siedzi na mirko uważając, że to jedyne sensowne miejsce by czegokolwiek się dowiedzieć jak najszybciej i najtrafniej?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

pozwoliłam sobie przytoczyć słowa Piotra Czerskiego, które można przeczytać u niego na profilu na Facebooku o tutaj, więc, żeby nie było, nie jest to mój tekst. warto jednak może spojrzeć na ten punkt widzenia.

''Mówię, co rozumiem.

Przemówienie Tuska to był taki moment, że w Ameryce już by o tym film kręcili; moim zdaniem imponująco odważny wist, poparty ciężką pracą dyplomatyczną. Dysponując powszechnie dostępnymi informacjami nie umiem sobie wyobrazić lepszego rozegrania sytuacji i już dzisiaj gardzę wszystkimi, którzy za miesiąc zaczną dowodzić, że można to było zrobić daleko lepiej, a wręcz osadzić swojego na moskiewskim tronie. Przy czym w zdaniu: "nie wszyscy w Europie zdają sobie sprawę z sytuacji i poziomu ryzyk, przed jakimi Europa i ten region stanęły" zawiera się z grubsza wszystko - historia nie zwracania przez Europę uwagi na drobne lokalne problemy gdzieś na Wschodzie jest długa i nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, że Europa ma ten cały Krym raczej w dupie. Z Francuzów udało się wydusić jedno zdanie ponad grzecznościową formułkę, za to nasi południowi sąsiedzi z właściwym sobie pragmatyzmem zaakcentowali istnienie uzasadnienia dla rosyjskich roszczeń. Wielka Brytania zaczęła się przejmować dopiero jak sobie przypomniała, że coś tam kiedyś tam komuś tam gwarantowała i teraz jak ten wrzód. Czy można było zrobić więcej? Chyba nie. Co wiemy o Europie? Nic nowego. Co wiemy o Polsce? Co najmniej tyle dobrego, że w ważnych sytuacjach nasi politycy zachowują się odpowiedzialnie. To naprawdę dużo. Przyglądajmy się temu, bo to jeden z tych rzadkich momentów, w których widać, że pod całą postpolityką istnieje jednak ten lokalny sens, któremu na imię Polska.

Odważny
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SScherzo: można z tym dyskutować, jednak pewien fragment mnie odrzucił. mianowicie Pan Czerski nie dopuszcza innego zdania niż to które przedstawił, o czym świadczy wyrażanie poparcia dla rosji z fejkowych kont. nie mówię że taki proceder nie ma miejsca, ale sposób przedstawienia tego poglądu nie daje możliwości nie zgadzania się. bardzo typowe patrzenie z góry i wypowiadanie się z pozycji autorytetu moralnego. to samo w sobie jest złe. niezależnie od
  • Odpowiedz
Wybrałem się na wieczorny spacer po mieście. Zdjęcia bez większego znaczenia. Miasto funkcjonuje na pierwszy rzut oka normalnie. Żołnierze okupują chyba tylko rade ministrów. Na szczycie powiewa ruska flaga. Wokół ich jest kordon drużników autonomicznej Republiki Krymu. Różni ludzie, głównie Rosjanie którzy opowiadają się za zmianą przynależności Krymu i ochraniaja żołnierzy aby nie doszło do prowokacji. Chwilę porozmawiałem - co tu dużo mówić. Odwołanie ustawy o językach mniejszości przez Jaceniuka było skrajna głupota i czynnikiem zapalnym.

Wierchowna rada jest spokojna, niczego dziwnego nie widziałem poza jednym zniczem. Podejrzewam że zmarłemu na zawał uczestnikowi demonstracji.

Na leninie i ruskim pomniku czołgu wiszą rosyjskie flagi i jedna Zssr i materiały z napisem aby nie ruszać ich historii.

Co
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ukraina #ttskrym #krym

Mam ogromną prośbę. Jak ktoś nie wie zbazowałem w Symferopolu. Nie wszystko wiem odpowiednio w czasie. Jak chodzę z aparatem po mieście ciężko śledzić newsy.

A więc, mój ukrainski numer:

+38661083126
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

:


@Nero12: +38661 ? WTF? Ukraińskie numery telefonów komórkowych, np. Kyivstar, zaczynają się na +3809xxx, wydaje mi się przyjacielu, że to jest Twój polski numer i nie masz pojęcia, że nie trzeba, a nawet nie można podawać prefiksu ukrainy, jeśli tam jesteś, czyli jego nr, to + 48 itd.. Dziękuję za uwagę.
  • Odpowiedz