Nootropy to gałąź do nabijania hajsu, efektu nie widać a hajs przepada. Ogólnie nawet na ulotce winpocentyny jest napisane, że używa się w przypadku uszkodzenia mózgu, zdrowemu człowiekowi raczej nic to nie daje.


Oj, nie zgodzę się z tym. Efekty ashwagandhy czy też samego sunifiramu czuć mocno. Noopet też jest chwalony choć z nim mam ten problem, że nie brałem go regularnie. Co do piracetamu mogę się zgodzić choć tu też pewnie
  • Odpowiedz
Tutaj na południu Polski łatwo kupić kratom jest blisko do granicy z Czechami. Kilku sklepów internetowych i można wysłać na Zásilkovna do Bohumína też za pobraniem w Kč. Wszędzie podobne ceny 100zł/100g.
#kratom
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WakeupPoland:
Właśnie obejrzałem ponownie ten filmik od psyche substance i mimo, że uniknąłem codziennego brania i nie zbliżyłem się nawet do takiego stopnia uzależnienia to jak najbardziej zgadzam się z tym co mówi. Niektóre negatywne efekty o których wspomina pojawiały się nawet przy takim kontrolowanym braniu jak u mnie. Wspomina np. że pomagało to mu w socjalizacji i później człowiek nie ma ochoty na kontakty z ludźmi bez tego. Jak
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

odstawiam co jakiś czas na tydzień-dwa w celu redukcji tolerancji i dalszego zagłębiania się w słodkim uzależnieniu ;). Życzę powodzenia i wytrwałości w doprowadzaniu się do optymalnego stanu.
  • Odpowiedz
@mindrape: polecam antyhistaminę najnowszej generacji - Fexofenadine. Nie odczuwam żadnego działania sedatywnego i nie mam żadnych efektów ubocznych. Wszystko inne co próbowałem to zamulacze i nie działały dobrze na moją zmianę skórną - pokrzywkę.
  • Odpowiedz