Wracałem sobie do domu i tak patrzyłem na złociste łany brzóz porastające górki, na sosny zdobiące las swoimi akcentami, na strome zbocza wzgórz pełne drzew, które rosną w piętrach tworząc harmonijną całość i uświadomiłem sobie w jak pięknym miejscu mieszkam. Zdjęć niestety nie mam, lecz po drodze co rusz tak się człowiek zatrzymywał by podziwiać widoki. Zwykły widok z drogi, a potrafi tak przykuć. Już nie mówiąc o fantastycznie spektakularnych zachodach słońca
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach