Jako że na Wykopie mamy tyle ekspertów od Korei Północnej, to może kogos to zainteresuje.

Udało mi się skontaktować i zaprosić autora książki "A Capitalist in North Korea" Felixa Abta na wywiad na Google Hangout on Air na początku lutego (prawdopodobnie 8 luty). Ten szwajcarski przedsiębiorca pracował i mieszkał w Korei Północnej 7 lat, gdzie zakladał firmy i szkołę biznesową.

Zaprosiłem go wysyłając mu filmik na Youtubie
http://youtu.be/7lyn5P4RsJM oraz stolkując go na Twitterze ;)
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś Koreańczycy z Północy obchodzą Dzień Alfabetu Koreańskiego hangul.

Koreańczycy z północy nazywają to święto Chosun-gul, zaś południowi jego święto obchodzą 9 miesięcy później.

Hangul to obecnie używany alfabet w ramach języka koreańskiego. Językoznawcy wyróżniają go jako jeden z bardziej interesujących. Mimo swego zaawansowania, jest bardzo łatwy do nauki. Dzięki temu analfabetyzm w Korei Północnej nie przekracza 2%. Jest przystępny dla dzieci, którzy znają go w bardzo młodym wieku.

Uznaje
Lele - Dziś Koreańczycy z Północy obchodzą Dzień Alfabetu Koreańskiego hangul.

Kor...

źródło: comment_DTkDdNATh4ZRAWtGDM1EMUrXINoXtzgC.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lele:

Hangul to obecnie używany alfabet w ramach języka koreańskiego. Językoznawcy wyróżniają go jako jeden z bardziej interesujących


Szczerze mówiąc po tym zdaniu liczyłem na to, że przytoczysz kilka ciekawostek ;-)
  • Odpowiedz
Ale naprawdę? Te gigantyczne korporacje, z których większość mogłaby kupić całą Koreę Północną za drobniaki trzymane w kieszeni, odmawia pokazania filmu, ponieważ Kim Dzong Un sprzeciwia się temu, aby go wyśmiewano? Zadziwia mnie poziom korporacyjnego tchórzostwa. Całe szczęście, że ci ludzie nie żyli w czasach, kiedy Charlie Chaplin kręcił ‘Dyktatora’. Skoro Kim Dzong Un ich przeraża, to Adolf Hitler sprawiłby, że zesraliby się w portki


George R. R. Martin

#film
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tranc: Im dłużej o tym myślę, to mam wrażenie, że ta afera była sztucznie nakręcona. Czemu Kim Dzong Un miałby przejmować się filmem, który okazał się gniotem? Może reżyserzy wiedzieli, że to gniot i postanowili zrobić nietypową akcję promocyjną?
  • Odpowiedz