• 4
@Elec: Jeżeli udało Ci się wyciągnąć tyle rozrywki z tej bajki to moje gratulacje ( ͡° ͜ʖ ͡°) Prawdopodobnie na co dzień pijesz sok z kamienia i zagryzasz ekogroszkiem (òóˇ)
  • Odpowiedz
@kinasato: Niedorzeczne, że aż prawie zabawne. Chłopy za baby przebrane i uczennice latające po szkole z mieczami, atakujące każdego wyglądającego na mężczyznę. Do tego ecchi sytuacje, typu pierwszy ukradziony pocałunek.
Może jakbym był młodszy jak to oglądałem, to by mi się spodobało. Ranma 1/2 w końcu kiedyś mi podeszła, a teraz nie jestem w stanie tego obejrzeć bez prawej strzałki.
  • Odpowiedz
@kinasato: Ja tam lubię. Koń nie jest zwalony, ale przyjemnie się oglądało w sezonie. Ot, głupia haremówka, która posiada jeden unique selling point i fajnie się ogląda jeden cour dla odmóżdżenia. Podobnie miałem np. z Shomin Sample.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kinasato: Też mnie to gryzie, ale są też wyjątki, filmy które starają się być poważniejsze. Piszę filmy, bo seriale to są takie jak mówisz.
Jeszcze jedną rzecz zauważyłem w serialach. Główny bohater musi być buńczuczny i wrogów i osób, które nie lubi, albo które są poniżej jego, trzeba poniżać i obrażać. Jeśli takie zachowanie odzwierciedla chińską mentalność, to w takim razie musi to być dziwny naród.
  • Odpowiedz
  • 1
@Chrystus: No właśnie też nie spotkałem się z głównym bohaterem, żeby miał jakieś cele i ambicje inne niż:

- komuś w--------ć
- być obrzydliwie bogatym
- osiągnąć popularność/wysoki status społeczny
- zdobyć jakąś dupę, ale nie w sensie romantycznym, tylko poprzez spełnienie trzech powyższych punktów, a wtedy ona się na niego sama rzuca.
  • Odpowiedz
Dodatkowy minus za żenujące i nieśmieszne nawiązania do Konosuby.

Autor ten sam, więc odcinanie kuponów musi być.
  • Odpowiedz