@MissCthulhu: Tracicie mnie na "nie jestem statystycznym Polakiem - lubię czytać książki". Automatycznie podpada mi to pod jakiś snobizm i w ogóle. Nie powinniście tak pisać. Tych co czytają mało, albo w ogóle też trzeba szanować. To nie jest nic takiego nadzwyczajnego czytać książki. Tak myślę i bardzo zniechęca mnie takie przekonanie, że jest się kimś wyjątkowym dlatego, że czyta się książki.
  • Odpowiedz
@MissCthulhu: o nie, nie o taką różnicę ci chodzi. Mało kto się "chełpi" że nie czyta. Praktycznie nikt. RAZ. JEDEN RAZ w życiu się spotkałem z typem który mi otwarcie powiedział, że nie czyta. I akurat tego człowieka szanuję za to kim jest. Jest brutalnym ale wcale nie głupim człowiekiem i lubię jego towarzystwo mimo że sam polonistykę studiowałem i czytam dość sporo. I lubię sobie żartować z tym typem
  • Odpowiedz
Moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Ekhm… Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przydałaby się jakaś moderacja tagów chroniąca przed ich spamowaniem, bo teraz do tagu #muzykaklasyczna każdy może wrzucić wszystko: jakiś pop na fortepianie jak to, black metal, mongolską muzykę ludową czy reggae.
  • Odpowiedz