Kong: Skull Island to monster movie klasy B, ale z odpowiednim budżetem i zrobiony jak trzeba. Scenariusz jest stereotypowy i prosty do bólu, tak samo postacie, ale tu nie chodzi o głębię, ale rozpierduchę. A ta jest konkretna. Kong wozi się po wyspie jak prawdziwy badass i tak samo pierze mordy. 7/10

#ogladajzwykopem #film #kino #kingkong #kong
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PainItBlack: Ja mam całkiem inne odczucia, świetna muzyka, zdjęcia, efekty także mi przypadły do gustu, Kong jako postać centralna, poszedłem dla niego do kina, a nie dla ludzkich postaci. Jako wprowadzenie do bitwy Kong vs Godzilla spoko, świetnie się bawiłem.
  • Odpowiedz
@PainItBlack: No bo to jest wprowadzenie do czegoś większego i z takim nastawieniem szedłem do kina, mnie tam pochłoną klimat wojny wietnamskiej i jeszcze ta muzyka... Odpłynąłem totalnie.
  • Odpowiedz
@Joz: obsada ciekawa. Z drugiej strony Anthony Hopkins ma podobno zagrać w nowej odsłonie Transformers co przecież nie gwarantuje że film osiągnie jakiś wyższy poziom od tego co było do tej pory. Jeśli fabuła King Konga będzie naprawdę dobra to mogę ścierpieć efekty CGI które ostatnio wyglądają jak wycięte z konsoli do gier ( np Godzilla z 2014, ostatni Park Jurajski) King Kong z 2005 był do bólu sztuczny.
  • Odpowiedz