tragiczna gra aktorska (nie tylko głównego bohatera), przerysowane do maximum postacie, dramatyczne Vegalike dialogi, przerysowana scenografia, bardzo wiotka historia i sytuacje przedstawione w serialu, fajne zdjecia - Ślepnąc od światel w pigulce. typowy serial dla robaka polaka, ktoremu wiele do szczescia i zachwytow nie trzeba - troche bluzgow i przerysowane postacie

#seriale #slepnacodswiatel #hbo #kinematografia #film #niepopularnaopinia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj troszkę o serialach, a głownie o jednym z najgłośniejszych czyli Gra o tron.

Badacze tematu, dzięki nowoczesnym komputerom i analizom demograficznym, próbują określić, jaka z fikcyjnych postaci może przetrwać.

Link do znaleziska - Naukowcy potrafią ustalić, kto przetrwa „Grę o Tron”

Poniżej
sropo - Dzisiaj troszkę o serialach, a głownie o jednym z najgłośniejszych czyli Gra ...

źródło: comment_Uf8YJsqlOsURy04VfKGsz9QWhZY1UXu8.jpg

Pobierz
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Plusuj ten komentarz, jeśli chcesz, abym dodał Cię do listy i uwzględnił przy wołaniu do przyszłych znalezisk
  • Odpowiedz
Ostatnio dystrybutorzy mamią nas filmami zdubbingowanymi. Prawdopodobnie na potrzeby młodego widza. O ile kreskówki dubbingowane jestem wstanie zrozumieć o tyle filmów familijnych czy komedii z podłożonym głosem już nie. Co gorsza, ten rak kinematografii dotyka nawet niektóre filmy fantasy czy akcji.
Czy naprawdę dużo większe dochody generują rodzice z dziećmi, którzy wybiorą się do kina niż inny widz godny dobrej rozrywki? Nie można zostawić głosów, bo bachory są ważniejsze.
Harry'ego Pottera przebijałem, ale
  • 86
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie skończyłem oglądać interstellar po raz drugi. Tak naprawdę odświeżyłem sobie tylko początek i koniec. Nie wiem czy wy też tak macie że strasznie wkręcacie się w film? Mnie interstellar strasznie dołuje bo ja go interpretuje jako film o wyrzeczeniach, miłości rodzinie samotności. Zresztą nie tylko ten film, incepcja podobnie.

Za bardzo wkręcam się w filmy, każdy dobrze zrealizowany film otwiera u mnie emocje, zazwyczaj jest to smutek czy tęsknota dlatego zdecydowanie
Stemitor - Właśnie skończyłem oglądać interstellar po raz drugi. Tak naprawdę odśwież...

źródło: comment_BX4MWiGkmFmbheveDDyEPQucxiO70BDu.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jakiś dobry thriller Mireczki polecą?
ogromna większość Polańskiego, Kubricka, Lyncha i Finchera już obadana.
może być coś w stylu "Innych" czy "Drabiny Jakubowa"
zupełnie brak mi inspiracji (,)

#film
#kinematografia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sejsmita: tego akurat nie, ale mam w zakładce "do obejrzenia".
Natomiast jeśli chodzi o koreańskie, czy ogólnie azjatyckie kino, to zdecydowanie nie moje klimaty, choć dziś obejrzałem "Oldboy" i byłem pod ogromnym wrażeniem ;-)
  • Odpowiedz
@Shavarus: Odlboy to część tzw. trylogii zemsty. Polecam pozostałe 2: Pan Zemsta i Pani Zemsta. Osobiście pierwszy uważam za najlepszy - zimna, wykalkulowana i perwersyjna spirala losu.

Generalnie nie naciskam odnośnie kina orientalnego. Sam miałem podobnie, kiedy zaczynałem. Oni kręcą dużo inaczej. Mają swoje tematy, które nam mogą wydawać się absurdalne, jak: głupowaci bohaterowie, szczególnie w wiejskich realiach, jedzenie jest dość istotne, podobnie jak motywy rodzinne i niemal bezgraniczne posłuszeństwo
  • Odpowiedz
Słoń (2003) | Gus Van Sant

Oglądaliście? Jakie macie podejście do takich surowych, „oszczędnych” filmów?

Film inspirowany masakrą w Columbine High School, otrzymał Złotą Palmę w Cannes w 2003 roku.

„Słoń”
scruffy-duffy - Słoń (2003) | Gus Van Sant

Oglądaliście? Jakie macie podejście do ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ANDRZ_J: Prosto z mojego wykładu o kolorze w kinie "...statystycznie ujmuje się, że około 80% filmów wyprodukowanych w latach 30 dysponowało jakąś barwą w sobie", choć były to metody stosowane w postprodukcji. Jeżeli chodzi o filmy w metodzie technicoloru, czyli z bezpośrednio obrabianym materiałem - pierwszy pełnometrażowy film w tej technice to rok 1935, więc lata 60 i 70 to trochę przesada.
  • Odpowiedz