Z ostatniej chwili: Rozmowy w sprawie przejęcia Śląska Wrocław utknęły w martwym punkcie. Wydawało się, że sprawa jest na ostatniej prostej, ale po przedstawieniu zgody rodziców w tłumaczeniu na język mongolski okazało się, że arabski szejk nie ma pióra wiecznego i przyszedł podpisywać poważne dokumenty długopisem. Dotknięty absolutnym buractwem petenta (na zdjęciu z prawej) urzędnik (na zdjęciu z lewej) podarł wniosek po czym opuścił stanowisko pracy i zakluczył drzwi urzędu mieszczącego się
jedrzejk - Z ostatniej chwili: Rozmowy w sprawie przejęcia Śląska Wrocław utknęły w m...

źródło: comment_1653565877Xh8fIDjMIN59bTrNO52FIH.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jedrzejk: a czy pan Szejk mial zezwolenie na wydanie pozwolenia na nakazowy zakaz korzystania z chodnika po lewej stronie w ruchu prawostronnym od godziny 18 do 6 rano podbity przez urząd miar i wiar z osobistą adnotacją naczelnika sklepu rybnego w Pułtusku i z okrągłą pieczęcią zakonu ojców małojców i z kontrasygnatą dróżnika ze stacji Włoszczowa? xD
  • Odpowiedz
-Panie Ferdku, co Pan sie tak snujesz po nocy? Bo wyglądasz Pan, jak z krzyża zdjęty!
-I tak sie czuje. Obawiam sie, że koniec ze mną.
-W morde jeża, ale czemu?!
-Pylice mam!
-Ale z czego?
-Z węgla brunatnego, prosze Pana. Praca w kotłowni i rozżarzone piekło, prosze Pana. 48 godzin na dobe! 720 stopni Celsjusza! Szufla w te, w tamte, szur, szur, i to za psi grosz!
M.....s - -Panie Ferdku, co Pan sie tak snujesz po nocy? Bo wyglądasz Pan, jak z krzy...

źródło: comment_1653239396EhTxybqG75bD2pf53Xgdsk.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach