• 10
Zastanawiacie się jak kibice wnoszą race na stadion. Otóż juz wam mówię. Jadę kiedyś na mecz, parkuje sobie na parkingu pod Torwarem, patrzę a tu grupka łysych sebixów wypina tyłki, a inny ładują tam ogromne ilości rac. Większość z nich była solidnie przecwelona w więzieniu więc poważne ilości pirotechniki zostały ukryte w odbytach wyklętych. Później dzieje się rzecz nieprawdopodobna, jeden z gniazdowych Legii wbija i wypina tyłek, a grupka ultrasów pakuje mu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawsze ciekawiło mnie na jakiej zasadzie powstają tzw. kosy i zgody pomiędzy kibicami różnych drużyn. Drużyna wysyła delegację, która pertraktuje z przeciwnikiem czy jak?

#pilkanozna #kibice
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 84
@cielo jak nie widzisz różnicy pomiędzy oficjalnym kanałem klubu w mediach społecznościowych, a kosa między troglodytami, to nie ma o czym rozmawiać.
  • Odpowiedz
Wie ktoś kiedy był ten przypadek smierci w wyniku poparzenia racą?
To darzyło się ''prywatnie'' czy na meczu? Nie słyszałem o tym i nie mogę znaleźć.

temperatura racy w momencie spalania wynosi 1600 stopni Celsjusza. Jest to ekstremalnie niebezpieczne. Głośna była sprawa chłopca ze Śląska, który zmarł trafiony racą (wypaliła mu krocze).


źródło klik
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szurszur: jak znam życie to się nie wydarzyło nigdy ale podkolorować trzeba, a przynajmniej słyszę o tym pierwszy raz. Podejrzewam że jeśli by rzeczywiście coś takiego się wydarzyło to każda telewizja przy każdej odpalonej racy wznosiłaby śpiewki w stylu "Czy musimy czekać na kolejną ofiarę?"
  • Odpowiedz
@sebSeb: Dokładnie takie coś miało miejsce. W Zabrzu (chłopak to był bodajże Rajmund?) go postrzelili, a niektórzy chłopaka jeszcze "gasili" bejsbolami (na tego "ratownika" do dziś zresztą jest wyrok na Bydgoszczy).
  • Odpowiedz
Cracovia już przed wojną kojarzyła się ze wspaniałą tradycją i futbolem na najwyższym poziomie. Wtedy na stadionie krakowskiego klubu pojawiały się znane postacie II RP z Mieczysławem Foggiem na czele.

Klub papieski

Również wówczas wśród sporej grupki ludzi będących regularnymi bywalcami stadionu Cracovii, był młody student polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim – Karol Wojtyła.
Jego przywiązanie do “Pasów” pozostało z nim do ostatnich dni.
fullversion - Cracovia już przed wojną kojarzyła się ze wspaniałą tradycją i futbolem...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach