Do więzienia trafia młody chłopaczek (nic wielkiego nie zrobił), ale jak to w więzieniu młody ma zawsze przerąbane. Podchodzi do niego ziomek dość wysoko ustawiony i mówi:

- Ej ty młody, będziesz ruchany.

Chłopak się przeraził

- Wolisz z śliną czy nie?

Młody myśli chwilę

- Z śliną będzie mniej bolało.

Odpowiada, że ze śliną.
Na to ziomek mówi:


#dowcip #kawal #suchar
Przychodzi smok na leśną polanę ze zwierzętami i pyta:
- Nazwisko?
- Niedźwiedź.
- Smok: Wpisuję cię na moją listę. Jutro stawisz się tu na polanie i cie zjem.
- Nazwisko?
- Wilk.
- Smok: Wpisuję cię na listę. Jutro stawisz się tu na polanie i cie zjem.
- Nazwisko?
- Zając.
- Smok: Wpisuję cię na listę. Jutro stawisz się tu na polanie i cię zjem.
- Zając: A można nie
- Halo, pogotowie?! Żona leży nieprzytomna w kuchni, co ja mam robić, co robić?!
- Najpierw proszę się uspokoić.
- ...
- Halo, jest pan tam?
- Jestem. Ok, już jestem spokojny. Co dalej?
- Jest pan obok żony?
- No nie, przecież miałem się uspokoić. Siedzę przed telewizorem i piję piwo.

#kawal #logikaniebieskichpaskow
Mały Jasiu przeczytał w gazecie, że w mieście otwarto agencję towarzyską.
Po chwili pyta ojca:
- Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji?
Zakłopotany ojciec odpowiada:
- No, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi dobrze.
Nazajutrz Jasiu dostał od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film, biegnie do agencji towarzyskiej. Dzwoni do drzwi i otwiera mu nieco zdziwiona panienka.
- Co tu chłopczyku chciałeś?
-
Podczas strajku kolejarzy do dwóch siedzących przy piwku maszynistów podchodzi trzeci i pyta co nowego słychać:
-A wiesz stary.. jedziemy jak zwykle z Heńkiem na trasie do Szczecina, nagle patrzymy - a przy torach leży rozebrana laska... mówię Ci - tak ze dwadzieścia latek, pięknie opalona...
No to ja po hamulcach, zatrzymaliśmy cały skład i wzięliśmy ją do lokomotywy...
-I co?
-No jak to co? Całą drogę do Szczecina i z powrotem
Pewien stary rybak złowił złotą rybkę.
- Spełnię twoje trzy życzenia, jeśli mnie wypuścisz oznajmiła rybka, czego byś chciał, rybaku?
- Chciałbym być bogaty - rzecze rybak.
Zaszumiały nadrzeczne trzciny srrruuu! I rybak jest bogaty.
- Czego jeszcze byś chciał, rybaku? ? pyta rybka.
- Chciałbym taką zajefajną, młodą kobitkę.
Zaszumiały nadrzeczne trzciny i z wody wyszła seksowna, młoda dziewczyna, aż rybakowi krew w żyle zaczęła żwawiej krążyć.
- Zostało ci ostatnie
Z okazji Dnia Matki przypomniał mi się kawał.

Pani nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem „matka jest tylko jedna.” 
Na drugi dzień pani karze dzieciom przeczytać co napisały. 
– Małgosiu przeczytaj co napisałaś! 
– Mama jest kochana utula nas do snu wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. 
– Gosiu 5 siadaj! 
W końcu pani przepytała już całą klasę został tylko Jasiu. 
– Jasiu
Trzymałem otwarte drzwi dla Japończyka, a on grzecznie powiedział: "utopiłem cię". Rozumiejąc go pomimo jego akcentu, odpowiedziałem: "proszę bardzo". Zaśmiał się i odrzekł: "nie rozumiesz mnie, nabijałem się z Pearl Harbor"

#heheszki ##!$%@? #kawal
Pewien stary rybak złowił złotą rybkę.
- Spełnię twoje trzy życzenia, jeśli mnie wypuścisz - oznajmiła rybka - Co byś chciał, rybaku?
- Chciałbym być bogaty - rzecze rybak.
Zaszumiały nadrzeczne wikliny… srrruuu! I rybak jest bogaty.
- Co jeszcze chciałbyś, rybaku? - pyta rybka.
- Chciałbym taką zajefajną, młodą kobitkę.
Zaszumiały nadrzeczne wikliny… i wychodzi zajefajna, młoda kobitka, aż rybakowi krew w żyle zaczęła żwawiej krążyć.
- Czego jeszcze ci potrzeba,
Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesięcy.
Oczywiście Jasio jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy:
- Ja, ja.
Pani pyta:
- Jasiu powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa.
- Viagra, proszę pani.
Zaskoczona pani, nie wiedząc co powiedzieć upewnia się czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej:
- A na co Jasiu Twoim zdaniem ta Viagra jest?
- Na sraczkę proszę Pani