Zapytano ludzi z różnych krajów o najbezpieczniejszy sposób transportu: Niemcy: samochód Anglia: samolot Holandia: rower Francja: kolej Chiny: folia bąbelkowa #dowcip #kawal #takaprawda
Do więzienia trafia młody chłopaczek (nic wielkiego nie zrobił), ale jak to w więzieniu młody ma zawsze przerąbane. Podchodzi do niego ziomek dość wysoko ustawiony i mówi:
Jest może jakiś dobry Mirek który podeśle ten kawał o firmie produkującej coś tam, która wydała miliony na system czujników, czy coś takiego, a później jakiś pracownik podłożył wentylator przy taśmie??
Przychodzi smok na leśną polanę ze zwierzętami i pyta: - Nazwisko? - Niedźwiedź. - Smok: Wpisuję cię na moją listę. Jutro stawisz się tu na polanie i cie zjem. - Nazwisko? - Wilk. - Smok: Wpisuję cię na listę. Jutro stawisz się tu na polanie i cie zjem. - Nazwisko? - Zając. - Smok: Wpisuję cię na listę. Jutro stawisz się tu na polanie i cię zjem. - Zając: A można nie
Przychodzi gość do biblioteki i pyta bibliotekarki: - Są jakieś książki o paranoi? Bibliotekarka nachyla się i szepcze do gościa: - Stoją tuż za panem.
@Kuracyja: Paranoicy mają wrażenie, że ktoś ciągle ich śledzi(albo czyni im coś na złość), stoi/chodzi za nimi. W tym przypadku - ton jakby ktoś faktycznie za nim stał, a to tylko książki ( ͡°͜ʖ͡°)
- Halo, pogotowie?! Żona leży nieprzytomna w kuchni, co ja mam robić, co robić?! - Najpierw proszę się uspokoić. - ... - Halo, jest pan tam? - Jestem. Ok, już jestem spokojny. Co dalej? - Jest pan obok żony? - No nie, przecież miałem się uspokoić. Siedzę przed telewizorem i piję piwo.
Mały Jasiu przeczytał w gazecie, że w mieście otwarto agencję towarzyską. Po chwili pyta ojca: - Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji? Zakłopotany ojciec odpowiada: - No, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi dobrze. Nazajutrz Jasiu dostał od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film, biegnie do agencji towarzyskiej. Dzwoni do drzwi i otwiera mu nieco zdziwiona panienka. - Co tu chłopczyku chciałeś? -
Facet podjeżdża do prostytutki. Pyta się jej: - Ile za numerek? - A ile masz? - 20 zł. - Za mało. - Dam jeszcze telefon. Prostytutka po krótkim namyśle zgadza się. Po skończonym numerku daje jej 20 zł. - A telefon? - pyta się prostytutka. - Pisz: 510...
Podczas strajku kolejarzy do dwóch siedzących przy piwku maszynistów podchodzi trzeci i pyta co nowego słychać: -A wiesz stary.. jedziemy jak zwykle z Heńkiem na trasie do Szczecina, nagle patrzymy - a przy torach leży rozebrana laska... mówię Ci - tak ze dwadzieścia latek, pięknie opalona... No to ja po hamulcach, zatrzymaliśmy cały skład i wzięliśmy ją do lokomotywy... -I co? -No jak to co? Całą drogę do Szczecina i z powrotem
Pewien stary rybak złowił złotą rybkę. - Spełnię twoje trzy życzenia, jeśli mnie wypuścisz oznajmiła rybka, czego byś chciał, rybaku? - Chciałbym być bogaty - rzecze rybak. Zaszumiały nadrzeczne trzciny srrruuu! I rybak jest bogaty. - Czego jeszcze byś chciał, rybaku? ? pyta rybka. - Chciałbym taką zajefajną, młodą kobitkę. Zaszumiały nadrzeczne trzciny i z wody wyszła seksowna, młoda dziewczyna, aż rybakowi krew w żyle zaczęła żwawiej krążyć. - Zostało ci ostatnie
Pani nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem „matka jest tylko jedna.” Na drugi dzień pani karze dzieciom przeczytać co napisały. – Małgosiu przeczytaj co napisałaś! – Mama jest kochana utula nas do snu wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. – Gosiu 5 siadaj! W końcu pani przepytała już całą klasę został tylko Jasiu. – Jasiu
Trzymałem otwarte drzwi dla Japończyka, a on grzecznie powiedział: "utopiłem cię". Rozumiejąc go pomimo jego akcentu, odpowiedziałem: "proszę bardzo". Zaśmiał się i odrzekł: "nie rozumiesz mnie, nabijałem się z Pearl Harbor"
Pewien stary rybak złowił złotą rybkę. - Spełnię twoje trzy życzenia, jeśli mnie wypuścisz - oznajmiła rybka - Co byś chciał, rybaku? - Chciałbym być bogaty - rzecze rybak. Zaszumiały nadrzeczne wikliny… srrruuu! I rybak jest bogaty. - Co jeszcze chciałbyś, rybaku? - pyta rybka. - Chciałbym taką zajefajną, młodą kobitkę. Zaszumiały nadrzeczne wikliny… i wychodzi zajefajna, młoda kobitka, aż rybakowi krew w żyle zaczęła żwawiej krążyć. - Czego jeszcze ci potrzeba,
Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesięcy. Oczywiście Jasio jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy: - Ja, ja. Pani pyta: - Jasiu powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa. - Viagra, proszę pani. Zaskoczona pani, nie wiedząc co powiedzieć upewnia się czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej: - A na co Jasiu Twoim zdaniem ta Viagra jest? - Na sraczkę proszę Pani