#dowcip #humor #kawal

W pewnej amerykańskiej bazie wojskowej postanowiono w dość ciekawy sposób wypłacać weteranom wojen pieniądze za zasługi, a mianowicie wg. obranej przez nich długości.

Wchodzi postawny żołnierz.

- Dzień dobry panie kapralu, jak pan chce, abyśmy pana mierzyli?

- Od stóp do głowy.

- OK, 190 cm czyli 190 tys dolarów.

Wchodzi kolejny.

- Dzień dobry poruczniku, jak mierzyć?

- Od stóp do wyciągniętej ręki.

- OK 220 cm czyli
@Pawciosl: Pani pyta dzieci:

- Powiedzcie mi dzieci jakieś ptaszki na "A".

Jasio wstaje i mówi:

- A może to czyżyk?

- Nie Jasiu, siadaj. No dobrze powiedzcie mi teraz ptaszka na "B".

Jasio na to:

- Być może to czyżyk?

- Jasiu za drzwi!

Jasio wychodzi.

- Powiedzcie mi teraz ptaszka na "C".

Nagle drzwi się otwierają i Jasio mówi:

- Czyżby to czyżyk?

O to tak o północy, można wrzucić coś na dobry początek nowego dnia.

Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupić tak ze

trzy na początek.

A sąsiad na to:

- Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży.

OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa, wypuścił
Sorry, ale nie chciało mi się zmieniać czcionki.

Znalezione napisane już z Capsem.

SIEDZI CHŁOP NA KANAPIE I OGLĄDA TV

PODCHODZI DO NIEGO JAMNIK I MÓWI

ANDRZEJ WYSTAW MNIE W WYŚCIGU HARTÓW CZUJE ZE WYGRAM

ANDRZEJ MYŚLI SOBIE:

PIES MÓWI LUDZKIM GŁOSEM, MÓWI ŻE WYGRA TO CHYBA TAK BĘDZIE

ANDRZEJ SPRZEDAJE WSZYSTKO: MIESZKANIE, LOKATY, NO WSZYSTKO CO MA

IDA NA WYŚCIGI

W BOKSIE STOI 10 HARTÓW I JAMNIK

PADA STRZAŁ

PSY WYLECIAŁY
@Horwi: @shido: @VooleTz: @rajdi Jak można aż tak #!$%@?ć klasyczny kawał o buldogu:

Poszedł facet z buldogiem do parku, a tam odbywały się wyścigi hartów.

Buldog mówi do faceta:

- Zapisz mnie proszę. Na pewno wygram! Zobaczysz...

- Co ty buldog, nie dasz rady.

- Mówię ci, że dam. Proszę zapisz mnie.

Więc zapisał facet buldoga na wyścigi. Po chwili wszystkie psy stanęły na starcie, a wśród nich buldog.
#kawal #dowcip #humor #indianie #pewniebylopierdyliardrazy

Wódz Indian siedzi razem ze swoimi trzema synami w wigwamie i rozmawiają.

Odzywa się pierwszy z synów:

- Tato, dlaczego nazwałeś mnie Wschodzące Słońce?

- Bo zostałeś poczęty, kiedy słońce wschodziło.

Odzywa się drugi z synów:

-Ojcze, dlaczego nazwałeś mnie Zachodzące Słońce?

- Ponieważ zostałeś poczęty, gdy słońce zachodziło.

Nagle zalega cisza, nikt się nie odzywa.

W końcu wódz nie wytrzymuje i mówi do trzeciego z synów:
Małżeństwo było na wakacjach w Pakistanie. Poszli na targ, aby kupić kilka pamiątek, które mogliby wręczyć znajomym.

Zaszli w dziwną uliczkę, gdzie był tylko jeden mały sklepik z sandałami. Już mieli zawrócić, gdy ze sklepu dobiegł ich głos:

- Hej, wy! Zagraniczni! Wejdźcie do mojego sklepiku!

Weszli do środka. Tam w ukłonach przywitał ich mały człowieczek i powiedział:

- Mam dla was specjalne sandały, które mają magiczną moc. Sprawiają, że jesteś tak
Egzamin wstępny na #studbaza

- Proszę powiedzieć, dlaczego silnik elektryczny się obraca? - pyta egzaminator.

- Bo jest elektryczność.

- I to ma być odpowiedź? Dlaczego, w takim razie, żelazko się nie obraca? Tez jest elektryczne!

- A bo ono nie jest okrągłe.

- No, a kuchenka elektryczna? Okrągła przecież, czemu się nie obraca?

- To z powodu tarcia - nóżki przeszkadzają.

- Dobrze... A żarówka? Okrągła! Gładka! Bez nóżek! Czemu żarówka
Facet wchodzi do knajpy i widzi swojego kumpla, który siedzi przy barze mocno przygnębiony. Podchodzi więc do niego i pyta, w czym rzecz.

- Pamiętasz tę śliczną dziewczynę ode mnie z pracy, z którą chciałem się umówić, ale nie mogłem nawet do niej podejść, bo za każdym razem, kiedy ją widziałem, to mi stawał?

- No pamiętam.

- W końcu zebrałem się na odwagę i poprosiłem, żeby się ze mną umówiła. I
Pani w szkole zadała aby dzieci w domu wymyśliły jakiś ładny kolor.

Jasiu w domu siedział i starał się wymyślić jakiś ładny kolor i wymyślił! Anielski Błękit!

Tak, pomyślał, że to świetny pomysł, ale postanowił zadzwonić do Tomka, najlepszego ucznia w klasie, aby porównać kolory.

- Cześć Tomek! Jaki kolor wymyśliłeś?

- Anielski Błękit Jasiu

Jasiu zdenerwowany odłożył słuchawkę i pomyślał, "Pani na pewno nie uwierzy, że to ja go wymyśliłem, bo
Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesiów do drugiego:

- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.

- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.

Łysy się odwraca, a koleś:

- Krzychu, to Ty? A nie... To