#dowcip #kawal #sieprzypomnial

Narysowała pani na lekcji biologii marchewkę dzieciom na tablicy i pyta:

- dzieci, a co to jest?

a dzieci chórkiem:

- chuuuuj!

Pani oburzona poprawiła marchewkę i pyta jeszcze raz co to jest, a dzieci jak wcześniej:

- chuuuj!

Poleciała oburzona po dyrektora, w pada z nim do klasy, dyrektor coby zaprowadzić porządek, przystępuje do rzeczy:

- Nowak, przestań ciągnąć Kowalównę za warkoczyk! Michalski, przestań rzucać papierkami! Nowak, usiądź
Śmiechłem :D

Three engineers are riding in a car.

One is a mechanical engineer, one is an electrical engineer, and one is a computer engineer.

The car breaks down and coasts to the side of the road.

"Hang on," says the mechanical engineer. "The problem is probably the engine, let me have a look at it and I'll have us on the road again in no time."

"Wait," says the electrical engineer.
Jedzie dziadek Trabantem i nagle mu zgasł.

Po paru dosłownie sekundach zatrzymuje się najnowszy model Ferrari.

Kolo od Ferrari wyłazi z wozu i pyta, czy podholować.

Dziadek oczywiście się zgadza.

- I pamiętaj dziadku, jeśli coś będzie nie tak, to zamigaj lewym migaczem

Pierwsze skrzyżowanie - czerwone światło.

Po chwili podjeżdża najnowsze Porsche.

Kolo od Ferrari został wyzwany do wyścigu a że jego duma jest wielka, to nie mógł odmówić.

Ruszyli.

Po