Strażak wrócił z pracy do domu i mówi do małżonki:

- Słuchaj mamy wspaniały system u nas w remizie. Kiedy zadzwoni pierwszy dzwonek, ubieramy nasze kurtki. Kiedy zadzwoni dzwonek drugi - zjeżdżamy po rurze na dół. Dzwoni trzeci dzwonek i wszyscy już siedzimy w wozie. Od dzisiaj chcę, żeby w tym domu obowiązywała podobna zasada. Kiedy powiem do Ciebie dzwonek pierwszy, masz się rozebrać. Kiedy powiem dzwonek drugi masz wskoczyć do łóżka.
#kawal #humor #dowcip

Karol i Hela spędzają powtórny miodowy miesiąc, na uczczenie 40tej rocznicy ślubu. Lecą sobie do Australii. Nagle głos pilota:

- Drodzy pasażerowie, silniki odmówiły posłuszeństwa. Możemy lądować awaryjnie na wyspie przed nami, ale prawdopodobieństwo że ktoś nas odnajdzie jest równe zeru. Dziękujemy za wyrozumiałość.

Karol drapie się w głowę i mówi do Heli:

- Kochanie opłaciłaś rachunki za mieszkanie?

- Tak najmilszy, uregulowałam tuż przed wyjazdem.

- A za
#kawal #humor #dowcip

Przychodzi ginekolog do neurologa w poradni.

- Jędruś mówię Ci coś niesamowitego. Mam pacjentkę w gabinecie co ma łechtaczkę jak arbuz...

Neurolog:

- Co Ty? Niemożliwe!

- No chodź, zobacz!

- Nie mam czasu, mam pełno pacjentów.

- No chodź na chwilę.

Idą do gabinetu ginekologa, a tam pacjentka leży na fotelu, ale na oko neurologa całkiem normalna:

- No przecież normalna

Ginekolog:

- No, ale spróbuj...
#kawal #humor #dowcip

Jan Paweł II umarł, poszedł do nieba i przyjmuje go św. Piotr:

- Ty, Janie Pawle II, za twoje zasługi dla ludzkości i Kościoła dostaniesz Ferrari i najlepsza chatę w niebiosach!

J.P.II zadowolony jedzie sobie po Niebieskiej Autostradzie, wyprzedza wszystkich zadowolony z siebie, a tu nagle wyprzedza go jadące wiele szybciej piękne, czerwone Lamborghini, w którym siedział za kierownicą młody, straszliwie zapuszczony facet z długimi włosami. J.P.II zawraca z
#kawal #humor #dowcip

Był sobie człowiek imieniem... nieważne. Miał on biuro turystyczne, które kochał nad życie. Jednak lata płynęły, a obroty spadały.

Aż tu nagle - eureka! Przyszedł pomysł na hit totalny: Sezon narciarski w Alpach! Pozostało tylko nakręcić reklamę. Facet wynajął więc (za ciężkie pieniądze) znaną agencję i czekał na efekty.

Po tygodniu dostał taśmę z gotowym spotem: Szeroki plan z ogromną górą piasku. Z wierzchołka zbiega biały gość w garniturze
- Madzia, chodź gdzieś pójdziemy i coś zjemy.

- OK, a gdzie?

- Może do restauracji z polskim jadłem?

- Nieeee...

- Na kebaba?

- Wczoraj jadłam.

- Pizza?

- We wtorek? Absolutnie!

- No to do chińczyka.

- Nie lubię kurczaków.

- Owoce morza?

- A fe, śmierdzą...

- Burger?

- No wiesz?! Chcesz, żebym była gruba?!

- To gdzie chcesz iść?

- Hubert, wszystko jedno. Gdzie zaproponujesz, tam pójdziemy.

#
#kawal #humor #dowcip

Co pan taki smutny ostatnio, panie dyrektorze?

- A no bo sekretarkę zmieniłem

- I co? Niezbyt bystra, tak?

- Nie, właśnie całkiem mądra

- To może leniwa?

- Skąd! Bardzo pracowita!

- To może hmmm... ten... tego... nie chce....

- No coś pan! ........kilka razy dziennie!

- A może nie chce brać do...

- Jak to nie?! .....jak odkurzacz!

- No to o co chodzi?

- Aaa... bo
#kawal #humor #dowcip

Wszelkie próby zapłodnienia samicy orangutana nie udają się, ponieważ męskich przedstawicieli gatunku kapryśna dama nie dopuszcza do siebie. Dyrektor ZOO jest bezradny. Pewnego dnia jakiś młody mężczyzna staje przed klatką. Małpie oczy zachodzą mgłą i usiłuje wygiąć pręty kraty, żeby znaleźć się przy nim. Dyrektor ZOO próbuje delikatnie namówić faceta do randki z samicą orangutana i proponuje mu 1000 dolarów. Po długim namyśle mężczyzna zgadza się, stawiając jednak dwa
#kawal #humor #dowcip

Pijany Kowalski idzie przez park. Nagle zatacza się i wpada na drzewo.

- Przepraszam pana bardzo...

Idzie dalej i po chwili znowu zderza się z drzewem.

- Najmocniej pana przepraszam...

Zdarza się to jeszcze kilka razy. W końcu zirytowany i porządnie poobijany siada na ławce i mówi:

- Poczekam, aż ta chołota przejdzie...
#kawal #humor #dowcip

Gabinet lekarski w przychodni rejonowej w Rejowcu Fabrycznym. Akurat czwartek, więc przyjmuje psychiatra. Wchodzi gościu - na oko jakieś 47 lat, grubawy, łysiejący na czubku głowy, w okularach, ma pekaesy. Zezuje i przegina głowę na lewo.

- Na co się Pan uskarża? - pyta lekarz.

- Żo-żo-żona mi sieeeee pu-pu-puszcza!

- A gdzie teraz wiernej szukać? - mówi lekarz.

- Sy-sy-syn włóczy się i chu-chu-chuligani.

- No, ale jeszcze
#kawal #humor #dowcip

Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło, że musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:

– Jak masz na imię?

– Jasiu.

– A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?

– Nie.

– A czy ty jesteś tułowiem krowy?

– Nie.

– A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa! HAHAHA!!! (zaśmiał się szyderczo Klaun
#kawal #humor #dowcip

Pierestrojka zawitała do moskiewskiej szkoły. Dzieci naoglądały się amerykańskich filmów na video i zapragnęły zmienić imiona. Pani się

zgodziła, więc Sasza został Johnem, Wania Stevenem, a Alosza Michaelem.

Przychodzi Sasza do domu, a ojciec mówi:

- Sasza, masz tu wiadro i skocz do piwnicy po ziemniaki.

- Ja nie jestem żaden Sasza, tylko John i po ziemniaki nie pójdę.

- Jesteś John? Już ja ci dam te amerykańskie wymysły...
#kawal #humor #dowcip

W sklepie na półce leżą bułka i pączek. W pewnym momencie bułka zaczyna chichotać. Pączek pyta:

- Ty, bułka, z czego się śmiejesz?

- No bo fajna rymowanka mi się przypomniała.

- To powiedz.

- Nie, nie powiem, bo się obrazisz.

- Nie, nie obrazę się no mów!

- Pączek, pączek, chj bez rączek!

Pączek leży i myśli po chwili zaczyna się chichotać. Bułka pyta:

- Ty, pączek, z
#kawal #humor #dowcip

Polak, Rusek i Niemiec palą ognisko i piją gorzałę. Po wypiciu pierwszej butelki Niemiec zaczyna się chwalić jaka to u nich w kraju rozwinięta jest technika:

- U nas to w domach są takie windy co jeżdżą do góry, na dół i po skosach.

Słysząc to Rusek opowiada jaka to w Rosji wspaniała jest medycyna:

- U nas lekarze przeszczepili jednemu pacjentowi oczy sokoła i facet w dzień i