@splndid: Stano dopieprza się że ktoś chce dać kasę facetowi który idzie w góry, nie rozumiem moja kasa, robie z nią co chce, idąc jego tokiem można powiedzieć czego nie jeździ puntem i nie da dzieciom...
  • Odpowiedz
Info które udało mi sie wyszukać z różnych stron .

2 warianty ekipy ratunkowej (2 helikoptery)
- 4-osobowy skład: Bielecki, Urubko, Botor, Tomala,
- 5-osobowy skład: Bielecki, Urubko, Botor, Tomala, Chmielarski.
Info za: PHZ
g500 - Info które udało mi sie wyszukać z różnych stron .


2 warianty ekipy ratun...

źródło: comment_vNBITs9175bbo3EOGypZhTZESUtYjU4d.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@g500: oby im się nic nie stało. Wszyscy, a szczególnie Urubko, to bardzo doświadczeni himalaiści. Może to będzie nauczka dla innych osób, które były niesione fenomenem Tomka, że jednak na wyprawę należy być należycie przygotowanym
  • Odpowiedz
Janusz himalaizmu here. Wcześniej myślałem, że himalaiści i ludzie z tego środowiska to milionerzy albo generalnie bardzo zamożni ludzi, którzy mają czas, pieniądze i mogą sobie pozwolić na takie wyprawy, a tutaj wychodzi że to zwykłe biedaki które nawet nie mają pieniędzy na dobry sprzęt, wtf xD

#nangaparbat #k2 #himalaizm #polska #k2dlapolakow
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SzalonyFanMalysza: Wyprawa na K2 trwa ponad miesiąc, w czasie którego jest się właściwie odciętym od świata, 'milionerzy i generalnie bardzo zamożni ludzie' nie bardzo mogą sobie na to pozwolić. Pieniądze idą od sponsorów i ze zrzutek.
Jeden z członków wyprawy na K2 jest wykładowcą na wyższej uczelni.
  • Odpowiedz
Nie wiem co myśleć na temat tego Tomka:/
z jednej strony jest mi go żal i trzymam za niego kciuki.
ALE
2 strona medalu
człowiek z takim podejściem do życia musiał się liczyć na to ze zginie.
od 3:46 do 6:16
#nangaparbat #k2dlapolakow #himalaizm #k2
g500 - Nie wiem co myśleć na temat tego Tomka:/
z jednej strony jest mi go żal i trz...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

człowiek z takim podejściem do życia musiał się liczyć na to ze zginie.


@g500: W górach giną też prawdziwi profesjonaliści z wykupionymi ubezpieczeniami, zaklepanym finansowaniem wyprawy, wsparciem organizacyjnym, sprzętem najlepszej jakości etc. i o niebo lepszymi warunkami pogodowymi. Czapkins jest partyzantem współczesnego himalaizmu, ale nie róbmy z niego jakiegoś samobójcy czy ignoranta, który z ulicy poszedł w Himalaje. On z Nangą się mierzy od lat, przesiedział tam w śnieżnych jamach
  • Odpowiedz
@0987poiu: Polecenie na księżyc, wynalezienie leku na raka i jakich innych przykładów byś jeszcze nie użył, służy całej ludzkości, natomiast wejście na jakiś szczyt po raz 51526216 służy jedynie temu co to robi.
  • Odpowiedz
Mam pytanie do bardziej ogarniętych w temacie
Czy rozdzielenie sie Eli od Tomka nie jest równoznaczne z walką o życie jednej osoby? Na antenie tvn24 usłyszałem od jakiegoś himalaisty ze dają ciut większe szanse na przeżycie Elisabeth.
Mógłby sie ktoś do tego odnieść.


#k2dlapolakow #himalaizm #nangaparbat
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@g500: może "nie ma najmniejszych szans" to za dużo powiedziane (nie wiadomo tez w jakim stanie jest Tomek), ale lepiej było go zostawić i tym samym zwiększyć szansę Eli na przeżycie niż gdyby oboje mieli czekać w jednym miejscu i zginąć tam w dwójkę. Co nie znaczy, że Tomek musi tam zginąć

"Natomiast według wszystkich znanych mi systemów etycznych, mówiąc brutalnie, jedna ofiara jest lepsza niż dwie ofiary" - Adam
  • Odpowiedz
@g500: Im niżej tym lepiej niestety Tomek nie był wstanie dalej iść (objawy choroby wysoko górskiej plus śnieżna ślepota i odmrożenia) Szacunek dla Pani Eli że zostawiła go w namiocie a sama zaczęła schodzić w dół bez niczego, według mnie postąpiła najlepiej jak mogła
  • Odpowiedz
Sport.pl wrzuciło wywiad z Leszkiem Cichym, kilka informacji na temat akcji ratunkowej których jeszcze nie widziałem.

Jak może wyglądać akcja ratunkowa?

Na dzisiejszą noc i sobotę zapowiadane są tam opady śniegu. To zła informacja, bo akcja ratunkowa będzie znacznie utrudniona. Przy braku widoczności, opadzie śniegu i silnym wietrze, helikopter może w ogóle nie wystartować lub wznieść się na bardzo małą wysokość. Myślę, że najwyżej do 6000 m może zwieść trójkę wspinaczy,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 19
@wolodia > Helikopter nie będzie mógł się tam zatrzymać, więc zawiśnie tuż nad śniegiem i obaj zawodnicy wyskoczą
() jaja ze stali!
  • Odpowiedz
Mackiewicz do tej pory próbował zdobyć zimą Nanga Parbat sześć razy (2010/11, 2011/12, 2012/13, 2013/14, 2014/15, 2015/16). Nie wiem nawet jak to skomentować.

W 2014 roku:
"Obaj zostali poturbowani i doznali złamań. Akcja ratunkowa zakończyła się powodzeniem."

W 2015 roku:
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Krótka aktualizacja z centrali ratunkowej:

- Eli zdołał sprowadzić Tomka do 7280m rano i ustawić go w namiocie, by spędzić noc, podczas gdy akcja ratunkowa rozpocznie się jutro rano.
- Istnieje dobra koordynacja francusko-polskich dyplomatów i wojska
- Eli jest w trakcie schodzenia w dół i ostatni komunikował się z 6671m. Choć nie ma namiotu, jest wyraźnie klarowna i robi postępy w staraniach o pomoc w rozpoczęciu akcji ratunkowej.
- Drużyna wspinaczkowa K2 z 4 osób
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dominek: @g500: Oburzacie się, jak z resztą dużo ludzi podczas gdy @piotr-antyn ma rację. Jeśli ktoś organizuje tak niebezpieczną wyprawę, powinien sam zadbać o to żeby ubezpieczyć się na wypadek akcji ratunkowej, a jeśli ubezpieczenie tego nie pokrywa powinien zabezpieczyć taką ilość środków jaka powinna być wystarczająca do jej przeprowadzenia.
A Mackiewicz z jego "alternatywnym podejściem do organizacji wypraw" (tak dzisiaj wypowiadali się w radiu O_o) wyżebrał
  • Odpowiedz
Kończymy pakowanie plecaków. Jutro rano mają przylecieć śmigła. Co najmniej 4 z nas leci pod Nanga Parbat. Denis i ja na lekko ruszamy jak najszybciej, jak najwyżej. Pozostali na ciężko zabezpieczają tyły. 3majcie kciuki za nas wszystkich i pogodę.


z FB Bieleckiego. Myślałam, że Denis zostaje przy K2

#k2dlapolakow #himalaizm #nangaparbat
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Już koło południa było mówione, że zawrócił z drogi do C2 i czeka w bazie gotowy do akcji ratunkowej.
  • Odpowiedz
  • 2
Z FB:

Sms from Denis

Ciao Matteo. Everything is in correct way finally. Tomorrow morning rescue team will fly to Diamir. We will try to go by Kinshoffer route as soon as possible. Adam and me are in head-team, going light style. Will be necessary to climb, sure, because old ropes shall be into the ice. Our group can be 4-6 members finally
We'll try to do our best.
  • Odpowiedz
@gelu69_PL: pakistanczycy udostepniaja helikopter wojskowy za co zgodzilo sie zaplacic nasze ministerstwo, aczkolwiek dobrowolne wplaty na akcje maja pokryc ten koszt. W Polsce (Tatry) jesli zlecisz na strone slowacka, to ratuje Cie slowacki zespol ratunkowy i bez ubezpieczenia musisz sporo zaplacic.

Polska strona nie musi ponosic zadnych odpowiedzialnosci. Zgode na wejscie wydaja lokalne urzedy, byle leszczowi nie zdarzy sie tam pojsc bo sa pobierane spore oplaty + samo zorganizowanie wyprawy
  • Odpowiedz
@gelu69_PL: zawsze lepiej zabrac kogos kto ma juz aklimatyzacje i sprzet przy sobie. Aklimatyzacja trwa bardzo dlugo na takich wysokosciach. Zebranie ekipy ratunkowej na nowo trwala by zbyt dlugo, tutaj licza sie minuty.
  • Odpowiedz
To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się zmienić w sekundę!
d.....2 - To jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia...

źródło: comment_urb6fh0F1uMQSQiiQmm55bLBJQNYB3kt.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mackiewicz to ciężki wariat: liny kupowane na promocjach w sklepie rolniczym, zakładanie na siebie tropików od namiotów, bo nie było kasy na porządne kurtki, zbieranie kasy na wyprawy już w jej trakcie, doświadczenie niewielkie, w ogóle nie sformalizowane. No i totalna fiksacja na punkcie Nangi. Pewnie, że to niepoważne, nieodpowiedzialne, niebezpieczne i to nie tylko dla niego. To żaden wzór do naśladowania, nie wiem, czy bym poszedł z nim w góry. Ale
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 74
@JPRW romantyzm? To pancur górski, najpierw robi, potem myśli, wyznając zasadę "jakoś to będzie". Coraz więcej ludzi to widzi i nie popiera, czego przykladem jest ostatnia zbiórka na tę wyprawę. Zawsze gładko szło, teraz nie dozbierał, a mimo to pojechał. Życzę mu żeby przeżył tę wyprawę, wrócił do swojego schroniska i nie wychylał stamtąd już czapy...
  • Odpowiedz
@gram_w_mahjonga: No z nim może być już bardzo ciężko, ale nie przesądzajmy - nie wiemy gdzie i w jakich warunkach się znajduje.
Akcja ratownicza ma to do siebie, że będą iść "na lekko" na ile to możliwe, a to oznacza że mogą mieć dość dobre tempo.
  • Odpowiedz