@vvkurvv_ostry: No tak, jak sasiądka pylała do chłopa z ranną wiewiórką to w----ł zastrzyk, opatrzył i nic nie wziął.
Syn kumpla znalazł potrąconego psa, opatrzony, bez kasy, ten mój świat taki kolorowy a weterynarz taki dobry.
Napisałem przecież że u mojego tak to wygląda tak? Jak macie innych to co mnie do tego?
  • Odpowiedz