@Shitadel: Przypomniała mi się historia sprzed pewnie 10 lat, jak majac niecałe 17 lat, szukałam sobie wakacyjnej pracy i znalazłam - roznoszenie ulotek po klatkach. Stawka to jakieś pół grosza za jedna ulotke, zonk przyszedł gdy okazało się ze ulotki to katalogi ikei i auchana, ciężkie jak cholera. I tak, w grupie kilku takich szczeniaków, chodziliśmy w 35stopniowym upale po 12 godzin dziennie przez kilka tygodni. Na koniec, baba nam powiedziala
  • Odpowiedz
@smutny_login: mój stary w robocie miał awarie masyny, 2 dni bez roboty. Po naprawie są zaległe zamówienia, #!$%@? jak cholera. Po 8 godzinach, idzie się przebrać żeby do domu jechać. W szatni łapie go kierowniczka zmiany
- "Areczku, weź, trzeba normy nadgonić, zostań na nadgodziny"
-"Jestem po 8 godzinach roboty, jestem zmęczony i głodny, chce wrócić do domu i zjeść obiad"
-"Oj tam, oj tam, z głodu nikt się jeszcze nie
  • Odpowiedz
@tangerynke: w ocenie szefostwa tak. Przejąłem stado po Ukraińcu który był przekonany od kilku miesięcy że odchodzi, miałem dużo padłych sztuk które dopiero się uspokoiły jak ja osobiście zacząłem szczepić. Ale pierwszy miesiąc jak mi terror zafundowali to myślałem że mnie w lesie pod Poznaniem zakopią żywcem ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@losewos: O jakich karach mówisz? W teorii oczywiście staż ma przygotowywać do pracy w danej firmie. Natomiast nie ma obowiązku zatrudnienia na etat stażysty po zakończeniu umowy stażowej. W praktyce więc jest to wykorzystywane przez Januszy jako sposób na darmową siłę roboczą.
  • Odpowiedz
@losewos: Być może zależy to również od konkretnego Urzędu Pracy oraz umowy między nim, a pracodawcą. Ale na pewno nie wszędzie to obowiązuje i nie jest to normą. Wiem to na przykładzie lokalnego UP.
  • Odpowiedz
Przeklejanie amerykańskich seriali i kultury na polski ekran w taki sposób jaki ma proponować polskie „Biuro” nie ma sensu, wyczuwam w tym profanację, za to oferuję do rozważenia inna opcje.

Polskie The Office powinno się nazywać Januszex, mieć podobna formułę skupiająca się na pracownikach kołchozu gdzieś na wschodzie Polski, gdzie główną postacią (Michaelem) byłby skądinąd znany i lubiany #januszalfa

Oprócz tego pojawiałyby się rolę wiecznie gnębionego i wykorzystywanego przez pracodawcę Areczka, kadrowej
PanKompromitacja - Przeklejanie amerykańskich seriali i kultury na polski ekran w tak...

źródło: comment_1625750901J9xp3wQcBXduJy8hxm2Iid.jpg

Pobierz
@petrovich: Przypomina mi się, jak grażyna biznesu miała bekę, że „znowu ktoś doniósł” i specjalnie głośno to powiedziała, żeby całe open space słyszało ( ͡° ͜ʖ ͡°) i że „jak już ta pani skończy, to zaproście ją do mnie na kawę” xD i tyle było z „inspekcji”. Pogadały i wyszła
  • Odpowiedz
Zawsze kiedy nachodzą mnie czarne myśli przy klepaniu tabelek w Excelu przypominam sobie jak byłem w liceum i kolega zaproponował mi wakacyjną pracę u lokalnego Janusza alfa. Prosta robota oczywiście na czarno - w blaszanej budzie składaliśmy jakieś wózki kwiatowe, które później jechały für Deutchland. Upał był niemiłosierny. W budzie 48C. Na lakierni Mariusz co kwadrans wylewa pot z butów i wtedy we wrotach hali pojawia się ON. Rzuca na środek kratę
RPR - Zawsze kiedy nachodzą mnie czarne myśli przy klepaniu tabelek w Excelu przypomi...

źródło: comment_1625677416gNHQNHnNqR1cl818VhGZJT.jpg

Pobierz
Pamiętam jak w tamtym roku cisnąłem bekę z tagów typ #januszalfa czy #januszebiznesu Śmieszyło mnie jak cholera, ale myślałem, że większość to wymyślone historie. Do momentu, aż poszedłem do kołchozu sobie dorobić na studia. #!$%@?, co ja tam przez 6 miesięcy przeżyłem, to aż się dziwię, że nie osiwiałem od tego xD
Pierwszy tydzień luz, robota jak robota, odbierałem płyty z wyrzynarki z takim Markiem. W poniedziałek kapitana bombę (taki pijaczek co
shiningsky - Pamiętam jak w tamtym roku cisnąłem bekę z tagów typ #januszalfa czy #ja...

źródło: comment_1625671250v6yp01U9N5PJYdqWGlislN.jpg

Pobierz
Tworząc te memy, pamiętajcie proszę że Janusz alfa nigdy nie mówi PANIE areczku, tylko po prostu areczku, jak do upośledzonego dziecka, na pan to odpowiada mu areczek. Kłuje mnie to w oczy ostatnio, pilnujcie się koledzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#januszalfa
@justkilling: Ja rozumiem to "panie Areczku" jako właśnie taką prześmiewczą, mocno protekcjonalną formę. G I G A J A N U S Z doskonale wie, że Areczek nie jest dla niego żadnym "panem", a zdrobnienia używa nie z sympatii, a po to, aby jeszcze zaakcentować, kto tu jest prawdziwym PANEM. ( ͡° ͜ʖ ͡°) To trochę tak, jakby jakiś osiedlowy żul, którego kojarzysz z imienia podszedł
  • Odpowiedz
Najlepsze to są te Janusze co myślą, że jak pracownik dobry/wykwalifikowany to będzie siedział i #!$%@?ł na niego i jego (Janusza) rachunek do końca życia. Jak w jakimś kołchozie w latach 70, a nie patrzył za własnym interesem.
To jak z tymi małżeństwami co jak już się pożenili to o związek nie trzeba dbać xD
Najlepiej to nie dawać o dobrego pracownika #!$%@?, a potem mieć #januszfejs jak z dnia na dzień