Jako, że dzisiaj Id al-Fitr, czyli święto końca Ramadanu ciekawostka związana z Turcją, i jak radykalnie próbowano ingerować w religię. Otóż w latach 1932-1950 na polecenie Ataturka jedynym dozwolonym Adhan'em (tur. Ezan), czyli nawoływaniem na modlitwę było to po.... turecku. Było to coś rewolucyjnego i kontrowersyjnego gdyż jedynym świętym językiem Islamu jest arabski, a usunięto nawet słowo "Allah" (które jednak jest w języku tureckim). W 1950 roku Adnan Menderes przywrócił legalność arabskiego
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@strzelec_940: może i kraj fajny i ludzie mili ale:
- "podróżnicy" chwalą sobie każdy kraj jaki odwiedzają, dlatego ciężko znaleźć sensowną recenzję kraju/miejsca w internecie.
- zależy też pewnie kto jedzie - para młodych - on i ona, albo sama kobieta, albo kilka kobiet, albo sami faceci - trzeba brać pod uwagę kto opisuje i z kim tam pojechał. Wg mnie wrażenia są diametralnie różne w zależności od płci turysty(ów).
  • Odpowiedz
@Hamouma: to prawda, a w takiej Szwecji to już całkowity szariat, Szwedzi uciekają gdzie mogą, za rok wszyscy wyjadą do polski bo to ostatni bastion europy, tak będzie
  • Odpowiedz
@agent_tomek: mam podobne nagranie z Paryża :D tylko, że jest pochód Katolików i śpiewają Alleluja a dosłownie 400 metrów dalej jest Meczet a na tej ulicy co śpiewają to co drugi lokal jest z Kebsem ;)
  • Odpowiedz