Jakoś koło 2000 (byłem wtedy nastolatkiem) roku lubiłem wchodzić na irca. Wybierałem moje miasto, zawsze było ze 150-200 ludzi i zawsze było z kim pogadać. I raz trafiłem taką Magdę.
Magda była rezolutna. Od razu zaczęła mi podkręcać, że fajnie byłoby się spotkać, że co to by ona ze mną nie robiła, i tak piszemy ja już spocony a ona pisze:
-Stoi ci?
-Tak
-Mi też
Magda była rezolutna. Od razu zaczęła mi podkręcać, że fajnie byłoby się spotkać, że co to by ona ze mną nie robiła, i tak piszemy ja już spocony a ona pisze:
-Stoi ci?
-Tak
-Mi też












![[EN] - Historia IRCa.](https://wykop.pl/cdn/c3397993/f1a46150cc72c3e17c80f88fa664be397f42a39e285397253018af7b6215d525,w220h142.jpg)













Stanął ci?