@IIWSwKolorze1939-45: bonusowo komentarz spod oryginalnego wpisu, moim zdaniem ciekawy, o sytuacji Polaków w Nowej Zelandii: „Tak samo społeczeństwo Nowej Zelandii bez entuzjazmu przyjęło fakt ze będą tam przebywały polskie dzieci. Dla podniesienia tego entuzjazmu miejscowe władze rozklejały plakaty zachęcające do przyjmowania polskich sierot argumentując, ze te dzieci mogą być przydatne w pracach polowych. Dopiero protest polskich władz u brytyjskiego konsula przystopował te akcje. Wzbudzanie w Polakach odruchu wdzięczności za ta
  • Odpowiedz
@IIWSwKolorze1939-45: Jesteś jedyną osobą na tym portalu, której często najpierw daję plusa, a potem czytam. Co więcej - mam takie zaufanie do Ciebie, że wiem, że tego nie spitolisz. Szanuję zarówno Twoją wiedzę, jak i to, że chce Ci się dzielić swoją pasją. Przy kolejnych Twoich wpisach jeden z wielu plusów zawsze będzie mój.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Ivan_Sekal będąc 5 lat temu w tym kraju to większość osób w moim wieku (koło 30 byłem) deklarowała się jako ateiści (do tej pory utrzymujemy kontakt ze sobą)
  • Odpowiedz
  • 0
@innv: czytałem bardzo podobne komentarze na necie ale wiesz to tak jest często, podobnie też z jakimiś rewolucjami komunistycznymi gdzie ludzie do tego dążą a później się bardzo szybko okazuje, że to lipa i każdy by się chciał z tego wyrwać ale takie "totalitaryzmy" mają to do siebie, że wtedy mają już to w dupie i trzymają wszystkich za mordę. A jak oni oceniali (ci z którymi masz kontakt) ich
  • Odpowiedz
@Diamond-kun: no tak to już jest podobnie z jakimiś rewolucjami komunistycznymi gdzie ludzie się cieszą bardzo krótko a później bardzo długo płaczą gdy już jest za późno i nie da się tak łatwo tego zmienić.
  • Odpowiedz