@01ab: w konwencji lewackiej nadwrażliwości polityczno-poprawnościowej ten plakat jest rasistowski, ale zgodnie z mottem lewaków:
it's not fasism when we do it" oni wcale tego w tym przypadku nie zauważą
( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
Migranci nadal przybywają do obozu w pobliżu polskiej granicy i po zmroku

Po obu stronach wzmocniono ochronę obozu. Białorusini zwiększyli liczbę pograniczników i żołnierzy. Po drugiej stronie „ciernia” również przygotowują się do nocy: Polacy przywieźli więcej żołnierzy i sprzętu – korespondenci @SPUTNIKBY zauważyli po polskiej stronie pojazdy opancerzone z karabinami maszynowymi na dachu.
źródło https://t.me/sputnikby/16451

#bialorus #polska #imigranci #strazgraniczna
alberto81 - Migranci nadal przybywają do obozu w pobliżu polskiej granicy i po zmroku...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaka znowu walka?

Masz na myśli drobne poprawki edytorskie, czy aktualizacje informacji dot. wszczęcia postępowania w jej sprawie przez prokuraturę oraz wyrzucenia jej z obsady M jak miłość? Bo tego te wszystkie logi dotyczą, poza dosłownie dwoma cofnięciami - jednego w związku z tym, że ktoś podmienił jej zawód na "celebrytka" i drugie gdzie ktoś do tegoż zawodu dopisał "zdrajczynia (sic!) Polski".

To nie jest walka o żadne "«dobre imię» Pani Barbary
  • Odpowiedz
Zastanawiam się czy prawnie można bez problemu przekroczyć granice polsko-białoruska nie na przejściu granicznym? Są te wszystkie zbiórki, żywności, ubrań, ale kto to tam zaniesie, kto to przekaże? Przecież nie można sobie tego tak przerzucić przez płot albo podać przez granice. Czy jest jakieś prawo, które mówi co wolno i czego nie wolno? Czy po prostu oni sobie tak zbierają to i potem się okaże, ze nie mogą tym imigrantom tych rzeczy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Żeby przejść, trzeba mieć wizę
2. Przejście w Kuźnicy jest zamknięte
3. Przerzucanie rzeczy przez granicę to zapewne przestępstwo
5. Nie było punktu 4.
( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz