Żałosne jest to narzekanie na odwołanie imprezy gdzie ciągle jest realne ryzyko i duże prawdopodobieństwo na złapanie wirusa w tak zmasowanych imprezach patrząc na to, że już część naszych sąsiadów ma potwierdzone przypadki.

Co do czasu poinformowania o tym to jasnym jest to, że organizatorzy pewnie do końca walczyli aby odpowiednio zabezpieczyć ten event i jednak zorganizować go ale patrząc na ostatnie doniesienia z różnych krajów sytuacja jest coraz gorsza więc nie warto
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@m0rgi: Jak widzieli, że zamykają imprezy masowe 2 tyg wcześniej to mogli sobie o IEM przypomnieć. A przypomnieli sobie chyba na zasadzie niecałych 24h wcześniej. To jest ruchanie na hajs i na urlop, a nie urwa obrona przed pandemią.
  • Odpowiedz
@Guan: Tu nie jedynym problemem jest sama ilość osób (choć i tak nie znam żadnego zakładu który na zamkniętej hali mieści tyle tysięcy pracowników) ale globalność takiego eventu. W firmie w Polsce zazwyczaj większość pracowników jest z Polski.

@SarahC Przecież o tym wirusie wiadomo już od miesiąca. Każdy normalny i przezorny człowiek sam by odwołał swoje plany uczestniczenia w tym już wcześniej. Ta decyzja była kwestią czasu po rozwinięciu
  • Odpowiedz
@Goronco: to chodzi o prawdopodobieństwo nawet 170 tysięcy osób, które zostały wydymane, ponieważ PIS nie potrafi zrobić czegoś z wyprzedzeniem, tylko informuje o odwołaniu imprezy na 14 godzin przed, w momencie gdy ludzie z całego świata juz są na miejscu xD to być może ostatni IEM w Katowicach, jako że ESL teraz musi zwracać bilety, a przyszłoroczna impreza będzie cieszyła się mniejszym zainteresowaniem
  • Odpowiedz
@xDawidMx: 12h przed wydarzeniem, na które przyjechali ludzie z całego świata? To głupota, nie prewencja. Wirus nie jest od wczoraj, iem tak samo nie był zaskoczeniem. Trzeba było działać przynajmniej tydzień przed.
  • Odpowiedz