Wiedźmin podniecony zdjął spodnie i wyjął swój miecz przeznaczenia. Rzucił znakiem Igni aby rozpalić drągala i użył Oka Nehaleni, aby rozproszyć iluzję zasłaniającą odbyt Eredina, tym samym otwierając wrota rozkoszy.
Pewnym ruchem wszedł w otchłań nicości. Eredin wydał z siebie głośny dźwięk przypominający skowyt bólu ogara Dzikiego Gonu przeszytego bełtem. Spocone ciała kochanków ułożyły się w idealną, jednolitą postać. Cień na ścianie wskazywał jednostajne ruchy frykcyjne





















#humor #heheszki #pilkanozna