#muzyka #rap #hiphop #keke #rodzicielstwo
Z ławki wsiadałem na Wigry
Byłem za mały, nie jeździłem nigdy
Starszy kolega się patrzył
Bardzo się bałem, lecz przyznać się było wstyd mi
Z ławki wsiadałem na Wigry
Byłem za mały, nie jeździłem nigdy
Starszy kolega się patrzył
Bardzo się bałem, lecz przyznać się było wstyd mi































Uszanowanko panie Dudku