@Druidowski: Miałem napisać żebyś koniecznie słuchał do końca, ale stwierdziłem że lepiej będzie jeśli sam dotrzesz ;)

Co do filmu, jego zakończenie uważam za jedno z najbardziej klimatycznych które widziałem - w ogóle. W dużej mierze dzięki temu utworowi, ale sama scena też jest piękna. Obowiązkowo sobie odśwież.
Eh, zalałbym się w trupa, ale wiem, że to nie pomoże... To sobie chociaż ładną nutkę na pocieszenie. Czuję się, jakby ktoś podpisał nade mną egzekucję, którą wykona w piątek. I mam tylko pięć pieprzonych dni, by nacieszyć się życiem. Tak, w piątek ktoś los wykona egzekucję nad resztkami moich pozytywnych myśli.

Macie tu Hansa Zimmera- Time. Ten kawałek sprawia, że w głowie jeszcze gorzej, ale uśmiecham się. Nie wiem czemu, ale
@Druidowski: Nie będe oszukiwac ze ciagle go słucham ale wiele utworów jak się trafią zawsze słucham z wielką przyjemnością .... A playlista u mnie za duża aby często na niego trafiać ^^
@czef: Mi to w ogóle nie pasuje do Hansa Zimmera, tzn wiem to jest remix ale zdecydowanie gorszy od oryginału ;) Ktoś to wziął na warsztat, żeby wydobyć ukryty potencjał z tego utworu a po prostu zepsuł ;)
wróciłem właśnie z seansu #superman #manofsteel. Pierwsze wrażenie, WOW. Generalnie bardzo bardzo dobry film. Kiepski jestem w recenzowaniu ale postaram się wyrazić swoją opinie.

Oceniam ten film na 9/10 ale to może dlatego że byłem nim tak zajarany od momentu zobaczenia 1wszego zwiastuna. Historia - świetna, bardzo wciągająca i raczej bez jakichś logicznych błędów i głupot(oprócz samej końcówki, przed napisami końcowymi)

Postacie/aktorstwo - to chyba jedna z mocniejszych stron tego widowiska.
źródło: comment_86mVnjXTijX29V7WRnkFuztOm0PAIn0b.jpg
@SiekYersky: Superman bez majtasów na wierzchu to nie superman :D

A tak na serio, byłem w piątek na premierze, dobry film, koncepcja zerżnięta z Batman: Begins, co akurat jest plusem.

Muzyka: Hans Zimmer, więcej mówić nie trzeba.

Efekty: miazga, nie wiem jak 3d, byłem na 2d, ale rozpierdziel pierwsza klasa, wręcz czuć było jakie "#!$%@?ęcie" ma Superman i spółka.

Aktorzy, Generał Zod ftw, śliczna Amy Adams, reszta też fajnie.

Fabuła ok,
@SiekYersky: niezłe, ale dupy nie urywa. Jak dla mnie Zimmer kilka lat temu temu zmienił się z geniusza w typowego rzemieślnika trzaskającego jak maszyna jeden OST za drugim, utrzymując równo wysoki poziom, ale bez tego wcześniejszego blasku. Albo po prostu ja nasłuchałem się tyle innej dobrej muzyki, że Zimmer przestał na mnie robić wrażenie, bo faktycznie dla kogoś słuchającego na co dzień eski, coś takiego jak to wciąż może uchodzić za