Jest sens zaczynać drugi sezon #hannibal jak pierwszy z początku mnie zaciekawił, a później szału nie zrobił? Nawet zakończenie dla mnie bez fajerwerków.
Już to pisałam ale się powtórzę: nowy sezon #hannibal to naprawdę srogie rzeczy. Z odcinka na odcinek coraz lepiej. Aż żałuję, że nie poczekałam na koniec sezonu aby móc to wszystko naraz obejrzeć...
@vertoo: Często przecież chodzi w samej koszuli i spodniach, szczególnie jak gotuje. To się chyba nie liczy jako garniak. :> Ale fakt też to zauważyłam, że pierwszy raz bez koszuli.
@Maxxtom: to go zastosuj do tego, do czego jest przeznaczony, bo gdybym nie oglądał odcinka i przeczytał Twój komentarz, to ostro bym sie #!$%@?ł. A jak Ci to nie pasuje
#hannibal S02E05 ale zrobiło się ciekawie, w końcu przyszedł czas gdy nie mogę doczekać się kolejnego odcinka, znacznie ciekawszy sezon niż pierwszy mimo że Will jest gdzie jest.
@qnebra: Czemu niby? Ogólnie jako gra aktorska, kreacja postaci to Hannibal jest od lata świetlne od Willa. Ale patrząc na bohatera moralnie to niby czemu #!$%@??
Nowy sezon #hannibal to rzadki przykład serialu, którego drugi sezon jest znacznie lepszy od pierwszego (też niezłego, przynajmniej drugą część miał niezłą). A co Mikkelsen wyprawia w roli to ja nawet nie. Chyba przestanę kojarzyć dr. Lectera z Hopkinsem.
@goblin21: bierz bierz wszystko co wyszło i nie zrażaj się miejscowymi zamułkami bo one są podstawą i przyczyną tego co jest dalej
i tak mają wszystkie #seriale w których doświadczamy "#!$%@?ących bohaterów i zwolnienia akcji ( #thewalkingdead też ), bo to charaktery, rozmowy i pozornie nic nie znaczące wydarzenia są genezą "#!$%@?" cliffhangerów
Coś czuję, że serial przebije wszystko co oglądałem do tej pory.
#hannibal