Jak myślicie mireczki, czy planowanie urlopu do Grecji na Kretę w okolicach połowy lipca ma jakiś sens patrząc na obecną sytuację w tym kraju? Myślicie, że jest niebezpieczeństwo bankructwa w najbliższym czasie?
Jak mawiają: głupcy i ich pieniądze zostają rozdzieleni. Mam tylko trochę żal że nie włożyłem wtedy pieniędzy w jakiś fundusz shortujący greckie obligacje... :(
Mam tylko trochę żal że nie włożyłem wtedy pieniędzy w jakiś fundusz shortujący greckie obligacje... :(
@McGravier: hej z tymi żalami to spokojnie :) Zastanów się tylko czyje obligacje shortować w pierwszej kolejności? Portugalskie? Hiszpańskie czy Włoskie? Jak widzisz szans na spory zarobek będzie jeszcze wiele.
@pawlo74: wcześniej wierzycielami Grecji były głównie duże, zachodnioeuropejskie banki i fundusze inwestycyjne. Czyli instytucje, które brały udział w tworzeniu spirali długów wraz greckimi rządami, wyspecjalizowane w kretywnej księgowości i płaceniu podatków w wygodnej wysokości. Zrollowanie greckiego długu spowodowało wyjście tych prywatnych wierzycieli bez strat i przerzucenie długu na państwa członkowskie UE i MFW. Czyli na tych gamoni płacących uczciwie podatki. W praktyce najbogatsze kraje Unii forsując to rollowanie uchroniły swoje banki