Gdzie ja pracuje… koleżanka w pracy kazała drugiej kupić dla siebie „czarcie żebro” żeby jej mąż się w tym wykąpał i jeśli woda zabarwi się na czarno to znaczy, że ktoś rzucił na niego urok XD i cały czas słyszę „ja generalnie w takie rzeczy nie wierze ale trzeba go odciotować” XD
#pracbaza #grazynacore
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ni3pokolorowany: Krótkie akapity, duża czcionka, ogrom whitespace, prosty przekaz.
Tym wszystkim charakteryzowały się książeczki, który gdzieś pod koniec lat osiemdziesiątych czytałem w przedszkolu.

Tym samym charakteryzuje się wiele dzisiejszych książek dla dorosłych.

Co tu wiele mówić.
  • Odpowiedz
Moja Mama to prawdziwa Grażyna, albo nawet Janusz. Właśnie gada na moją Ciocię, że zwolniła się z pracy, bo nie miała tam toalety i musiała sikać do wiadra. Jak się jej zapytałam czy ona chciałaby w takich warunkach pracować, to odpowiedziała, że już bez przesady, to nic takiego jak się chce zarobić. I taki właśnie obraz Polaków, bądź traktowany jak śmieć i nie miej odpowiednich warunków do pracy, ale kłaniaj się do
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mamawolf bo ludzie z okresu 50+ to w większości mentalna komuna. Nie rozumieją że teraz ofert pracy jest znacznie więcej, że możesz zmieniać pracę gdy sef ksycy, leci w c---a z wypłatą, albo nie zapewnia podstaw jak WC.

Ode mnie chcieli kiedyś w pracy żebym 45 min pracował za darmo (bo nie płacą za przerwy xD) jak rozmawiałem z rodzicami na temat że odszedlem od takiej "pracy" to "ojj synu trzeba
  • Odpowiedz
  • 3
Pracuje w dość zfeminizowanym środowisku. Wśród mojej grupy współpracowników jest jeden chłopak. Oczywiście wszystkie Grażyny biurwy nie omieszkały powiedzieć że oczekują jutro prezenciku czy czekoladki bo #walentynki. Jezusie słodki w morelach, skąd to się wzięło? Dlaczego to kobiety uważają że im się wszystko należy? Przeraża mnie to bo takim zachowaniem wykazały się osoby zarówno 40+ i 20+. Miałam ochotę powiedzieć żeby walnely się w glowe i takie teksty puszczaly
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Route6: Nie rozumiem takiego podejścia, niektóre kobiety traktują Walentynki jak prequel Dnia Kobiet, a przecież to święto zakochanych, które powinno być obchodzone przez pary i bynajmniej nie organizowane jedynie przez mężczyznę dla kobiety.
  • Odpowiedz
Wykopki pomóżcie. Co mam zrobić, żeby teściowa (co prawda przyszła) dała mi spokój?
Jako, że zapisałam się do szkoły policealnej to wynajęłam też pokoik w mieście. Teściowa zaczęła do mnie wydzwaniać, pisać na fb :"znalazłaś pracę?"; "ile płacisz za stancje?"; "podaj adres to wpadniemy"; "zaczełaś szkołę?", "chodz na schabowe, masz tylko 100km ale dasz rade hehe". A jak nic nie odpisuje to zasypuje mi czat wielokrotnymi znakami zapytania.
To na prawdę złota
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach