Obejrzałam kilka live'ów na fejsie, gdzie podstarzałe Graże i sztuczne jak plastikowy kubek Samanty sprzedają ubrania ze swoich "butików". To przecież jest jakiś żart- te wszystkie ciuchy wyglądają jak szmaty, kosztują krocie, a sprzedaczynie mają taki ton głosu że się rzygać chce. Rozumiem, że klientela tego typu form handlu nie jest na tyle błyskotliwa, żeby kupić taką samą rzecz na allie za dwa razy mniejsze pieniądze, ok, ale to można poprosić córkę/syna/kogoś
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawsze mam bekę jak niektóre kobiety potrafią z----ć makijaż i outfit chcąc się wystroić na wesele, studniówkę czy inne uroczystości. Czasem z ładnej i naturalnej dziewczyny robią z siebie poczwarę z grażynowatą fryzurą, kiecką jak z wiejskiego targu lub hurtowni dla starych bab, postarzającym, kiczowatym makijażem i pazurami jak kura tylko z błyskotkami. Nie lepiej już wybrać się do profesjonalnego fryzjera, makijażysty (lub samej sobie zrobić minimalistyczny makijaż) i kupić sobie ładną
truskafa - Zawsze mam bekę jak niektóre kobiety potrafią z----ć makijaż i outfit chcą...

źródło: comment_1624526548hXIiPbCNRMpvwk1rNqRheN.jpg

Pobierz
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@truskafa: Właśnie często to ten "profesjonalny" fryzjer / makijażysta, pod ramię z mamusią są takimi grażynkami i przerabiają te dziewczyny na swój gust, czego efekt powyżej
  • Odpowiedz