Heh, Mirki, ale jaja co ja odwaliłem :)
Udało mi się dziś kupić grzyby, więc postanowiłem je zasuszyć na bigosy, pierogi itp.
Wracając z zakupów odwiedziłem więc rodzinę, by wypożyczyć od nich suszarkę do jedzenia.
Wiecie, kilka plastikowych poziomów, które ustawia się jeden na drugim, na dole jakiś wiatrak z grzałką i jak wiatrak wieje tym ciepłym powietrzem, to suszy się to, co jest poukładane na tych poziomach.

No więc wpadłem do rodziny, wziąłem pudło
paramyksowiroza - Heh, Mirki, ale jaja co ja odwaliłem :)
Udało mi się dziś kupić gr...

źródło: comment_Vs9dHSKRwj4fANAmZlRxYVnPVKnzXVWm.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FeC7800: tak na szybko też bym się nie zorientował. Są tacki, pokrywa, coś w podstawce z pokrętłem przypominającego grzałkę i wiatrak więc wszystko się zgadza. Pakuję pod pachę i znikam (σ ͜ʖσ)

ps. nowoczesne parowary mają czujnik minimalnego poziomu wody o ile pamiętam
  • Odpowiedz