Obejrzałem materiał u kiszaka z nowego gampleayu #gothicremake i szczere to wygląda fatalnie, nie wiem jak oni to chcą wydwać w 2026 roku, przecież to jest nierealne po prostu
#gothic
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TuKtosZyjeJeszcze wątek magów
1. Możliwość zostania nowicjuszem w I rozdziale
2. Co za tym idzie stopniowa nauka kręgów magii zamiast na dzień dobry dostęp do 3. kręgu
3. Nauka kolejnych kręgów u Saturasa, ale bez zostania magiem wody, kiedy jest się już magiem ognia. To samo z 6. u Xardasa
  • Odpowiedz
Według mnie największy mankament gothica remake jest generyczny wygląd unreal engine a dokładnie oświetlenia, co wygląda identycznie leniwie jak w każdej grze indie na unrealu np: bellwright ma podobne problemy z światłem
w szczególności wrażenie jakby słońce w koloni karnej było bardzo małe, dlatego każdy kamyk/postać/krzak musi mieć bardzo ostry wyraźny cień, gdzie w wiedźminie 3 takiej starej grze archaicznej, oświetlenie na mapie było naturalnie przyjemne.
Poza tym ignorując w demie element
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gothic #gothicremake
To jeszcze tak od siebie dorzucę na temat tego demka.

Ludzie nie rozumieją różnicy między drewnem z oryginału, a drewnem z tego dema. Na 2001 rok to nawet ciężko to nazwać drewnem. Takie GTA 3 wcale nie miało lepiej wykonanych animacji. Różnica jest taka, że te obie gry z 2001 miały responsywne animacje, a nie to co ten gniot z 2025.

Ja na pewno takiego szrotu za 250+ zł
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@typbezkasy95: I co z tego że tak trudne zadanie powieżono niedoświadczonej grupie informatyków. Ważne że byli tani a podróż na "konsultacje" z Austrii do pięknej Barcelony można zapisać jako wyjazd służbowy i jeszcze dostać za to forse. Pollice zawsze potrafił sie ustawić a zrobienie dobrej gry interesuje go chyba najmniej.
  • Odpowiedz
Pograłem w demo i szczerze mówiąc ani nie ma to klimatu Gothica 1 czy 2, ani sterowanie nie zachwyca (typowa konsolówka - wchodzisz do pomieszczenia i postać 2x wolniejsza, podnoszenie czegoś trwa pół godziny, skakanie to jakiś żart, wspinaczka nie istnieje, chyba że po oskryptowanych drabinach). Nie czepiam się niewidzialnych ścian, bo to pewnie ograniczenie dema. Dialogi jakieś sztywne, zero luzu.

Żeby nie było, że samo narzekanie, to muzyka nawet spoko, a
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hatespinner: Z tą ścieżką to nie przesadzaj. Ten fragment świata i w oryginale jest korytarzowy, a w demie jest powiększony. Specjalnie wykorzystali ten fragment, bo łatwo było go odciąć w tym wypadku lawiną i pokazuje sam początek pełnej gry nie zdradzając za dużo. Co do reszty niestety się zgadzam, ale klimat to akurat jest mimo gównianych animacji i movementu
  • Odpowiedz