Cześć. Zamierzam zakupić wzmacniacz gitarowy do 1000zł. Do tej pory grałem na gitarze podpiętej do komputera z dobrą kartą muzyczną i GuitarRig5, ale mobilność takiego rozwiązania pozostawia wiele do życzenia. Czas na piecyk.
Przeznaczenie, co gram i lubię - blues w każdej postaci, lekki rock i czasem covery. Zastosowanie: dom, próby z zespołem, małe imprezy.

Moja gitara to klasyczny Stratocaster. Chciałbym, żeby piecyk pozwalał na tę legendarną szklankę i będę zadowolony. Efekty
@matoex: Nie masz możliwości skoczyć do jakiegoś większego muzycznego i ograć kilka modeli? Tak by było najlepiej.
Do takiego klasycznego brzmienia to ja bym widział jakiegoś Fenderka, ale naprawdę polecam osłuchać samemu chociaż kilka sztuk.
@matoex: Katana wygra z Marshallem łatwo, trafia się często w testach na necie. Zwłaszcza jak chcesz szklanki slapbacki etc. Nie mniej chyba warto będzie spojrzeć na piece z drugiej ręki. To taki sprzęt, który przy nówce straci na wartości gdy zechcesz sprzedać, ale jeżeli będzie z drugiej ręki to może pójść za tyle samo jeżeli go nie zniszczysz.

Trzymaj się z dala od wynalazków typu bugera i podobne. Niby poprawili swoją
po 70% dla wzmacniacza i 25% dla wiosła xD


@powaznyczlowiek: doczytałem, że to będzie Line 6 spider 15Watt. Więc tym bardziej struny można wybrać pod kątem finansów. Ja lubię Ernie Balle, są niedrogie i bardzo rzadko mi się zrywają. Kiedyś używałem Ble Steeli i były OK, chociaż te bez owijki wydawały się jakieś nierówne. Najistotniejsza różnica to grubość strun, dobierz sobie do preferencji.
@niewiemococho: kolego jeśli Cię nie przekonuje to co napisaliśmy to poświęć po prostu troszkę hajsu i jeden wieczór, kup struny najdroższe i najtańsze jakie masz możliwość (byle tej samej grubości), załóż jedne drugie i być może będziesz spał spokojnie, a niewykluczone, ze następnym razem kupisz po prostu ze średniej półki bez rozkminiania - tak żeby za szybko nie pękły i nie muliły po dwóch dniach ;)

Powodzenia :)
Niespodziewanie w moje ręce wpadła gitara klasyczna i pomyślałem sobie, że to chyba jakiś znak, bo zacząłem tęsknić za instrumentami :). Jest sens przejść się do lutnika, żeby wymienił struny i przy okazji rzucił okiem czy wszystko jest w porządku z gitarą? Warto wziąć chociaż kilka lekcji na początek, żeby nauczyć się jak odpowiednio "szarpać" struny? #gitara
Będzie mi potem ciężko przejść z klasycznej na elektryczną?


@Griffith: to zależy. Obie gitary służą do innego grania. Ale na obu gitarach wyćwiczysz sobie palce, porozciągasz się, a jak dobrze podejdziesz do nauki teorii to ta wiedza jest uniwersalna.
@Griffith: ja też jestem niezdara pewnie większa od Ciebie, ale struny nauczyłem się zakładać tak w klasyku jak i w elektryku ( ͡° ͜ʖ ͡°) jak nie będziesz próbować, to nią pozostaniesz. Co do przejścia, to ja zaczynałem od klasyka grając kawałki, które normalnie się gra na elektryku. W moim przypadku przejście nie było za trudne, a rzekłbym, że na elektryku się lepiej czuję niż na klasyku,
Znalazłem fajną apkę do nauki gry na gitarze, przerobiłem już kilka początkowych filmików i bardzo sobie chwalę. Kiedyś już grałem na klasyku, nawet śpiewałem przy ognisku z gitarrro, ale przez 10 lat zapomniałem prawie wszystko.

Ktoś wcześniej korzystał z tej aplikacji? Ciekaw jestem jaka jest jakość edukacyjna kolejnych filmików, bo aplikacja jest płatna (jakieś mikropłatności) i ciekaw jestem, czy warto zapłacić?

Justin Guitar Beginner Song Course
https://play.google.com/store/apps/details?id=net.musopia.fourchordsjustin

#gitara
Mireczki, szczególnie ci którzy lubią #metal i #blackmetal

Chciałem przedstawić Wam efekt pracy ostatnich dni, czyli cover kapeli Drudkh - Solitary Endless Path, w wykonaniu @ZasilaczKomputerowy który udzielił się na wokalach, @tomwolf który wspomógł gitarą akustyczną no i mojej skromnej osoby - czyli reszta bzdetów :)

Wielkie podziękowania dla chłopaków, gotowość do pracy i nieocenione rady przyczyniły się do efektu końcowego w równym stopniu jak Wasze muzyczne umiejętności, których to akurat
Witam, od lat myślę o tym jakby zacząć karierę gitarzysty sesyjnego grając w kapelach lecz nie wiem jak to ugryźć i zacząć.
Wiele słyszy się, że to niepewny grunt i trudno z tego najzwyczajniej wyżyć. Mam za sobą kilka dużych koncertów z paczką, o których mówiono, że wypadły wspaniale, lecz zdarzały się one zbyt rzadko żeby zaistnieć w muzycznym świecie. Wiele czynników na to nie pozwalało głownie studia kumpli z kapeli, moje