Kupiłem gitarę akustyczną i nie umiem na niej grać.
ALE grałem na gitarze klasycznej i nawet mi to wychodziło.
Problem polega na tym, że nie umiem się przyzwyczaić do trzymania akustyka na prawym kolanie (w klasyku pudło leży na lewym, jeśli jest się praworęcznym).
Wszystkie struny się zalewają w jedną.
Jak chcę bić, to pudło się kołysze i ześlizguje.
Reka mi się zsuwa z pudła. Podejrzewam, że jest na mnie za duża (Dovina Pella)
ALE grałem na gitarze klasycznej i nawet mi to wychodziło.
Problem polega na tym, że nie umiem się przyzwyczaić do trzymania akustyka na prawym kolanie (w klasyku pudło leży na lewym, jeśli jest się praworęcznym).
Wszystkie struny się zalewają w jedną.
Jak chcę bić, to pudło się kołysze i ześlizguje.
Reka mi się zsuwa z pudła. Podejrzewam, że jest na mnie za duża (Dovina Pella)
































Pytanko, dzisiaj pierwszy raz zobaczyłem wiosło w dziwnej dla mnie skali -26.5
To ze LP 24,75, reszta 25,5 a Barytony 27 to widzialem, Ale 26.5 to nie jest chyba cos strasznie popularnego?