Tak sobie myślę, że jakby #gfdarwin założyli konto na patronite, to bym wyskoczyła z szekli z radością. Gonciarzowi mimo całej mojej sympatii do niego nie dałam. Ale darwinom? Z radością.
Zwłaszcza, że ich prace faktycznie wiążą się ze sporymi kosztami i chętnie dorzuciłabym grosza, jeśli dzięki temu powstawałoby ich więcej.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach