Przeraża mnie myśl, że nie powstało NIC w świecie seriali co mogłoby chociaż częściowo dorównać poziomem do #theoffice. Ludzie w internetach polecali Parks and recreation jako coś na zbliżonym poziomie fajności, spotkałem nawet bluźnierstwa w stylu, że jest lepszy od the office.... powinienem im za to napluć w twarz, bo to tak jakby porównać ferrari do fiata coupe.

NadSerial.

Nigdy nie powstał i nie powstanie równie zaje.bisty twór.
karmazynQwerty - Przeraża mnie myśl, że nie powstało NIC w świecie seriali co mogłoby...

źródło: office

Pobierz
  • 66
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@karmazynQwerty: zgodzę się, że #theoffice to spoko serial ale nierówny. Dwa ostatnie sezony już słabe, niektóre odcinki początkowych sezonów także mocno nudne. Nie zmienia to faktu, że warto obejrzeć ten klasyk, bo postacie wykreowane w tym serialu to mistrzostwo.
Na otarcie łez #theofficepl ale oglądając wszystkie odcinki zawsze towarzyszyło mi poczucie sztuczności i nienaturalności.
  • Odpowiedz
@ladzik, @PawelW124: był taki odcinek z zepsutym termostatem, świąteczny. Impreza u Moniki, była kolejka do chłodzenia się przy lodówce. Jakby kto szukał: s02e09 The One with Phoebe's Dad ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
wkurza mnie normalizowanie tego ze żona Rossa go zwyczajnie w swiecie zdradzila i zabrala dziecko w ktore go mozna powiedziec ze wrobila xd jakie to znaczenie czy z kobieta czy z mezczyzna, dla mnie żadne. Do tego Ross beciak i cuckold over 9000 bo przyjal to jakby to byla jego wina. Jak moja przyszla zona sie kiedys roztyje albo przefarbuje wlosy to zdrade uzasadnie tym ze okazalem sie jednak kochajacym szuple blondynki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

może niepopularna opinia ale dla mnie Ross był najlepszy z serialu. Z tą swoją ciamajdowatością i sztywniactwem miał najobfitniejsze życie i towarzyskie i zawodowe

#seriale #friends
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiele lat temu podróżowałem z plecakiem po zachodniej Europie. Byłem na obrzeżach Barcelony wędrując u podnóża góry Tibidabo. Byłem na końcu drogi gdzie doszedłem do polany a tam było jezioro, bardzo piękne miejsce. Wokół były wysokie drzewa. Zapadła cisza. Wspaniale. A po drugiej stronie jeziora widziałem piękną kobietę, kąpiącą się. Ona płakała...

#podroze #podrozujzwykopem

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach