Święta więc niby "długi weekend", ale spędzony prawie cały w towarzystwie ludzi więc tak na prawdę krótszy niż normalny. Nie mogę się doczekać normalnego weekendu. #frenpill
Chop kupuje motocynkl, postanowione. Chop przekalkulował wszystko, no i bez sensu będzie czekać jeszcze te 2-3 miesiące, żeby kupić coś, co Chop rozważał wcześniej, jak Chop potrzebuje pojazd już teraz, a kupiłby przecież tak czy siak. Po prostu będzie trochę tańszy, trochę gorszy, ale będzie. Do listopada Chop będzie się przemieszczał na dwóch kołach, a na okres zimowy będzie gruz w gazie. Chop już sobie rozplanował
Have you seen her, have you heeeeeeard The way she plays? There are no woooooords To describe the way I feeeeeeeeeeeel How could it ever come to paaaaaass?
Z roku na rok mam wrażenie, że coraz mniej pasuję do swojej rodziny. Okres świąteczny, kiedy wszyscy się zjeżdżają, tylko mi o tym przypomina. Po kilku godzinach spędzonych z nimi mam tylko ochotę stąd wyjść np. na spacer, a później wrócić do swojego mieszkania i siedzieć w ciszy. #frenpill
@wybryk_natury: Dziczejesz ( ͡°͜ʖ͡°) Kiedyś też tak miałem, ale teraz to nawet lubię posłuchać co tam p------ą. To jak przeglądanie memów z nosaczami, tyle że live ( ͡°͜ʖ͡°)
Ja poerdole. Chop skończył pracę o 6:20. I tak, pierwszy autobus uciekł 2 minuty przed tym jak Chop skończył pracę, a następny był za 50 minut. No to może hulajnogą elektroniczną? Najbliższa za 2 kilometry, czyli tak jak ostatnio. Tylko ostatnio Chop też tak poszedł i ta hulajnoga była zepsuta, a kolejna była 1,5 kilometra dalej. I wtedy Chop do domu wrócił po ponad półtorej godzinie/y(?).