@elofrytki: ja bym nigdy nie podpisal czegos na zasadzie "no tutaj jest, ale my z tego nie skorzystamy" o ile nie bylbym w jakiejs skrajnej desperacji lub wiedzialbym ze ta kara to nie bedzie dla mnie zagrozenie np. kara za przyjscie do pracy po pijaku, bo pije bardzo malo.
  • Odpowiedz
@elofrytki: rel, to tak jak żona mojego brata, niby nie stara a jak usłyszała że moja kuzynka nie może znaleźć pracy jako wyższa księgowa (magister +15 lat expa) to skwitowała że przecież jest robota, np w takiej biedronce, przecież umie liczyc. XD
  • Odpowiedz
@elofrytki: Biczowanie na retro, pasywno-agresywne szukanie winnego "hehe prawie wszyscy dowieźli" oraz obniżenie oceny zadowolenia sprintu "bo jednak nie udało się osiągnąć wszystkich celów". Na sprint planningu Product Owner jak dochodzi do tego zadania zaczyna każde zdanie od głębokiego westchnienia i słów 'no cóż...', na jego udostępnionym ekranie widać otwarte zakładki "kary-umowne.pdf" oraz "zwolnienia.xlsx".
  • Odpowiedz
teraz to wytluqmczykes xD


@elofrytki: no ja nie jestem IT ale pracuje przy automatyce przemysłowej, a to też skomplikowane. Kiedy ludzie pytają co robię to wiem że nie chcą technicznych detali, tylko ogólnie na chłopski rozum.
Jak już opowiadasz o tym co robisz to rób to tak żeby słuchacze nie czuli się głupi że nie rozumieją.
  • Odpowiedz
@elofrytki: może dlatego że ludzie ciało się raczej nie zmienia i jak raz się czegoś nauczysz to jest aktualne cały czas, a w IT średnio co 5 lat masz nowe technologie i rozwiązania z którymi trzeba być nie bieżąco.
  • Odpowiedz
@cyk21: mój znajomy dostał podwyżkę i premię za wydajność w 1 robocie, a po 2 miesiącach go w------i za "niespełnianie oczekiwań" xD Pozdro. Jak im się nie spina projekt lub klient to Cię w--------ą z byle powodu. Robisz równo 8 godzin i zamykasz laptopa bez niszczenia sobie zdrowia
  • Odpowiedz
@elofrytki: Klient dla którego pracowałem delegował specjalnie osobę z mojego zespołu, która przez mój okres próbny prowadziła dziennik i skrupulatnie spisywała moje najmniejsze pomyłki. Po 4 miesiącach przedstawiono mi powstałą z tego listę przewinień i podziękowano za współpracę. Na otarcie łez dostałem za zadanie wdrożyć nową osobę na moje miejsce. To całe programowanie to jest jakiś mem xD
  • Odpowiedz
@elofrytki:
Mnie jako programistę po tak długiej przerwie od pracy w Sprintach czekałoby wypowiedzenie albo robienie smrodu wokół mnie bym jak najszybciej się zwolnił. Już teraz mają w moim korpo problemy dać mi urlop na dłużej niż tydzień, bo "tematy czekają" i byłby zastój lekki. Programista to robol na taśmie, jak nie robi to produkcja stoi. A taką Julkę Product Ownerkę jak miesiąc posiedzi na L4 to nic się nie
  • Odpowiedz
  • 102
@elofrytki: Ania, 5 lat doświadczenia na stanowisku (wg CV) z czego 4 na macierzyńskim/wychowawczym z półrocznymi przerwami na prace, gdzie od początku musieli ją wszystkiego nauczyć od zera. Chyba jakiś awansik się należy za ten długi staż w pracy.
  • Odpowiedz
@elofrytki:
Pytanie czy ten tryb pracy prowadzi do nawarstwiania się jakichś rzeczy o których musisz pamiętać.
Bo ja wolałbym robić na bieżąco ale żeby te rzeczy które kończę, naprawdę kończę. A jak ktoś mnie pyta o wyjaśnienie rzeczy x sprzed miesiąca to sobie wpisuję na to 30 minut w kalendarzyk.
  • Odpowiedz