Mam takie małe marzenie, żeby nauczyć się grać na pianinie/fortepianie, aby móc później dla przyjemności grać sobie ulubione kawałki. Chopin ze mnie nie będzie, bo już za stary jestem, ale chyba wciąż można osiągnąc jakiś akceptowalny poziom. Tylko mam teraz pytanie ile czasu zajmuje przejście od poziomu gdzie nie umie się absolutnie nic- z muzuką mam tyle wspólnego, że jej słucham- do poziomu gdzie będę mógł sam już grać? Przechodził ktoś taką
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedna lekcja tygodniowo jest wystarczająca


@Atraktor: jeśli dodatkowo będziesz te 2 godziny dziennie ćwiczył sam, to jasne.

A czas, tak jak wyżej gość napisał, po pół roku godzina dziennie będzie dobrze. Uważaj, żeby się kontuzji nie nabawić, to najważniejsze.
  • Odpowiedz
@Atraktor: to akurat baaaaardzo mocno zależy od wrodzonych predyspozycji. Można to oczywiście do pewnego stopnia wyćwiczyć, ale nie da się przewidzieć, ile czasu zajmie Ci opanowanie i czy w ogóle się uda. Ogólnie taka improwizacja to już jest wyższa szkoła jazdy, oczywiście jeśli mowa o grze na dwie ręce.
  • Odpowiedz
Mirki pomocy. Idą święta i poszukuję #nuty kolęd na #pianino #fortepian . Chodzi mi o takie bardziej ciekawsze i lepiej rozpisane.
Mam tylko takie podstawowe jak dla dziecka w 2 klasie. Szukam czegoś, co zabrzmi jak należy, a nie będzie przypominało "wlazł kotek na płotek".
Ma ktoś z was takie nuty i może mi przesłać? Lub wiecie skąd wziąć je z neta albo jaką książkę kupić?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach