Macie ~pół godziny, żeby mi polecić jakąś porządną amerykańską produkcję z xxi wieku, mogą być te nowe i nominowane/nagradzane, a porządna produkcja to znaczy nie jakieś gówno/papki typu wilk z wall street z narratorem dla dwunastolatków, które przeskroluje w 2 minuty i wyłącze, tylko coś typu zjawa birdman albo spotlight- ale te już widziałem

na oku mam Drive(2011)

Jeśli ktoś już obejrzał film Wołyń to zachęcam do zapoznania się z recenzją jednego z użytkowników filmwebu. Muszę przyznać, że recenzja ta to kawał dobrej roboty. Nawet jeśli ktoś się nie do końca z nią zgadza to jestem pełen podziwu dla wkładu i znajomości tematu autora.

Pewnie na znawcach tematu rzezi wołyńskiej nie zrobi to większego wrażenia, ale myślę że recenzja ta da wiele do myślenia ludziom, którzy ten temat znają tylko
@macentos: Nie czytam do końca tej recenzji ale pojawiają się tam znaczne błędy jak chociażby to, że w "Idź i patrz" nie ma mowy o ukraińskich nacjonalistach (pojawiają się po prostu sowieccy obywatele będący kolaborantami) jak i błędy historyczne oraz próba powiedzenia, że Smarzowski zrównał polski odwet z ukraińską zbrodnią (no bez jaj).
#gorzkiezale #filmweb #film
Czy istnieje w internecie większe #!$%@?ństwo niż ta #!$%@? filmweb?
Ten, na którym piszesz przez prawie pół godziny opinię (nowy temat) pod danym filmem, a gdy chcesz ją dodać, klikasz #!$%@? "dodaj temat", po czym pojawia się błąd, że nie można znaleźć czegoś tam... I cały Twój trud i mozolna praca idzie się kochać, bo jakieś janusze nie potrafią dobrze zaprojektować strony największego polskiego portalu filmowego (tfu!).
Z reguły
Filmweb to jedna z najgorszych społeczności. Wyrazisz jakąś inną od powszechnie panujących opinii i od razu:
"Mówi człowiek, który dał "X" 10/10"
"Widać, że jesteś za głupi na ten film"
"Jeśli nudzą cie dialogi i chcesz więcej akcji to oglądaj filmy Michaela Baya"
"No do tego filmu to trzeba mieć MontyPythonowskie poczucie humoru, ale jak cię smieszy "Y" na tyle, że dałes 10/10 to nie mamy o czym rozmawiać"
#heheszki #gorzkiezale #
#seriale #filmweb i #czarnyhumor z rana jak śmietana

Chyba znam jeden z powodów małej popularności jednego z moich ulubionych seriali komediowych.

Filmweb reklamuje go jako:

Głównymi bohaterami serialu jest grupa przyjaciół, którzy wspólnie prowadzą irlandzki bar w Filadelfii. Na przekór tytułowi "It's always sunny in Philadelphia", wcale nie jest tak radośnie... Młodzi nie potrafią poprowadzić pubu, który świeci pustkami, a oprócz tego wplątują się w fatalne związki bez przyszłości i popełniają masę
tubbs - #seriale #filmweb i #czarnyhumor z rana jak śmietana

Chyba znam jeden z po...
Ostatnio obejrzałem film Solaris z 2002r. na podstawie książki Stanisława Lema i muszę powiedzieć, że całe szczęście, że nie patrzyłem wcześniej na ocenę na filmwebie, bo bym chyba nie sięgnął po tę pozycję ... Film nie jest arcydziełem, jest mocno okrojony względem książkowego pierwowzoru, ale #!$%@?ąc od oryginału to naprawdę solidne kino, nie jest to dzieło spektakularne, ale pozycja, która mocno urzeka (przynajmniej mnie), skłania do przemyśleń, wyzwala emocję i zapada w
LubieDlugoSpac - Ostatnio obejrzałem film Solaris z 2002r. na podstawie książki Stani...

źródło: comment_ZuKXBCz3GyYtW3gkMBb5jUmyShSQxNVF.jpg

Pobierz
skąd taka z dupy ocena 6.2


@LubieDlugoSpac: Może dlatego, że po hollywoodzku odwrócono priorytety i wątek miłosny jest na pierwszym planie, a o samym Ocenie prawie ani słowa (a to jednak SF). Solaris Tarkowskiego już był o tyle lepszy, że chociaż interpretacja reżysera była inna niż zamysł Lema (ostro się o to kłócili), to właśnie Ocean jest w tym filmie głównym "bohaterem".
@ciapekm: nie wiem jak było z Casablanką ale naprawdę dużo polskich premier odbywało się w programie "Perły z lamusa" prowadzonym przez Raczka i Kałużyńskiego, też czasami po kilkadziesiąt lat po oryginalnej premierze
więc to wcale nie musi być pomyłka