@Lasiu: Wczoraj na dobranoc oglądałem odcinek, gdzie Lois miała jakąś prośbę do Pitera, a on z buta odpowiedział "NIE PRZECZYTAM OSTATNIEJ STRONY TEJ KSIĄŻKI O DINOZAURACH BO WIEM, ŻE TAM STANIE SIĘ IM COŚ ZŁEGO". Coś tu nie gra ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 74: Piosenka, z gatunku o którym wiesz mało (co to za gatunek? )

Ladies and gentlemen... Mr Conway Twitty ( ͡° ͜ʖ ͡°) #pdk
Nie wiem za dużo o country. Ale za to Pana Twitty'ego znam z Family Guya, który został wykorzystany jako gag dwukrotnie :)
splndid - Dzień 74: Piosenka, z gatunku o którym wiesz mało (co to za gatunek? )

L...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oglądam sobie Family Guy od pierwszego sezonu, bo nigdy nie widziałem wszystkich odcinków po kolei. Nie mogę zrozumieć sensu istnienia tego Stewiego. Wszystkie scenki z jego udziałem są na jedno kopyto, nieśmieszne i po prostu niepotrzebne.
#familyguy #seriale #niepopularnaopinia #ankieta

Stewie jest?

  • Spoko. 70.9% (39)
  • Cienki jak barszcz. 29.1% (16)

Oddanych głosów: 55

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@imagine23: ja jestem zdania, że możesz zacząć oglądać od 4 sezonu.
Humor w pierwszych trzech sezonach jest zrozumiały tylko dla prawdziwych Amerykanów - żarty są oparte o ich mniejsze czy większe afery, skandale, które są znane tylko dla hamburgerów, bo kto by się tym wszystkim interesował w Europie. Po prostu trzeba bardzo dobrze orientowac się w popkulturze USA.
od 4 sezonu humor jest już uniwersalny, albo zbudowany na masowo znanych
  • Odpowiedz